Maciej Janowski skomentował decyzje trenera „Nigdy nie zwracałem na to uwagi”
Maciej Janowski skomentował decyzje trenera „Nigdy nie zwracałem na to uwagi”
Maciej Janowski to zawodnik, który w drużynie Betard Sparty jeździ już od 17 lat. Ostatnie sezony, mimo solidnych średnich, pokazywały, iż 33-latek zmaga się z problemami. W tym sezonie drużynę wzmocnił Brady Kurtz, który jak dotąd oprócz inauguracji sezonu na trudnym terenie w Toruniu błyszczy w najlepszej żużlowej lidze świata. Spora część kibiców już podczas sparingów zarzucała trenerowi Spartan, iż posiada on w swojej talii takich zawodników jak Artem Laguta, Daniel Bewley czy właśnie Australijczyk, a numer 5/13 cały czas trafia w ręce wychowanka Sparty Wrocław.
Szokiem dla wielu mogła być zamiana numerów pomiędzy Janowskim a Kurtzem już na drugie domowe spotkanie. Nowy zawodnik wrocławian przejął numer trzynasty, a popularny Magic dostał dla wielu łatwiejszą dziesiątkę. O tej zamianie wypowiedziało się wielu ekspertów, którzy zaznaczali, iż spodziewali się takiego manewru, lecz nie tak szybko. Podczas wywiadu w trakcie hitowego spotkania PGE Ekstraligi były uczestnik cyklu Speedway Grand Prixm, wypowiedział się na temat nowego numeru.
„Szczerze mówiąc, nigdy nie zwracałem na to uwagi. Nie jestem zawodnikiem, który ma obcykany cały program: z którym numerem jedzie, z którego pola, przeciwko komu. Raczej skupiam się zawsze na tym, żeby jak najlepiej się zaprezentować w swoim biegu i nigdy nie zwracałem na to uwagi” – powiedział Maciej Janowski w trakcie wywiadu podczas meczu pomiędzy Wrocławiem a Lublinem.
Krajowa Liga Żużlowa. Lokomotiv minimalnie lepszy od Startu Gniezno [relacja]
Absolutna tragedia Falubazu! GKM Grudziądz rozjechał klub z Zielonej Góry
Decyzja trenera Dariusza Śledzia jak najbardziej się obroniła, ponieważ Janowski zdobył sześć punktów z dwoma bonusami, za to australijski kangur odjechał fenomenalne spotkanie, zdobywając szesnaście punktów i zapewniając kibicom niemałe widowisko. Teraz przed Betard Spartą Wrocław stoi wyjazd na ciężki teren, mianowicie do Grudziądza. GKM Grudziądz po trzech kolejkach utrzymuje status drużyny niepokonanej, więc zwycięstwo przy Hallera może być bardzo ciężkim zadaniem.



- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o awans!
- Żużel. Duńska Speedway Ligaen wchodzi na nowy poziom? Szykują się duże zmiany w transmisjach
- Żużel. Artiom Łaguta złamał ustalenia?! Prezes Polonii Bydgoszcz nie kryje żalu po decyzji lidera Sparty