Przejdź do treści
Aktualności/Liga Angielska/Ligi Zagraniczne

Liga angielska. Losy wszystkich spotkań ważyły się do ostatniego biegu

Liga angielska
Fot. Taylor Lanning

Autor: Paweł Płóciniak

Liga angielska. Losy wszystkich spotkań ważyły się do ostatniego biegu

W czwartkowy wieczór odbyły się trzy spotkania w lidze angielskiej. Każdy z tych pojedynków był emocjonujący do samego końca, ponieważ we wszystkich ostatni wyścig decydował o tym, która drużyna dopisze kolejną wygraną na swoje konto.

Leicester Lions – Sheffield Tigers

W początkowej fazie zawodów prowadzili goście z Sheffield. W biegu szóstym Lwy wyrównały stan rywalizacji, a następnie wyszły na prowadzenie. Do samego końca wynik był bliski remisu. Przed ostatnim wyścigiem gospodarze prowadzili 43:41, ale w piętnastym biegu braterski duet przyjezdnych Chris oraz Jack Holderowie pokonali podwójnie liderów gospodarzy i zapewnili zwycięstwo swojej drużynie. Młodszy z braci był najskuteczniejszym zawodnikiem tego spotkania, zdobywając dwanaście punktów i jeden bonus, tylko pięć oczek na swoim koncie zanotował Tai Woffinden.

Leicester Lions – 44

1. Max Fricke – 10+1 (2, 3, 2, 2*, 1)
2. Richard Lawson – 6+1 (w, 2*, 3, 1*)
3. Sam Masters – 6+1 (2, 1, 1*, 2)
4. Luke Becker – 6+1 (1*, 0, 2, 3)
5. Ryan Douglas – 11 (3, 3, 2, 3, 0)
6. Drew Kemp – 3 (3, 0, 0, u)
7. Joe Thompson – 2 (1, d, 1, 0)

Sheffield Tigers – 46

1. Jack Holder – 12+1 (3,2*, 3, 1, 3)
2. Kyle Howarth – 7 (1, 3, 2, 1)
3. Chris Holder – 9+2 (d, 1*, 3, 3, 2*)
4. Josh Pickering – 7 (3, 2, 0, 2)
5. Tai Woffinden – 5 (2, d, 3, 0)
6. Jason Edwards – 5+1 (2, 1, 0, 1, 1*)
7. Dan Gilkes – 1+1 (0,1*, w)

King’s Lynn Stars – Belle Vue Aces

Początek spotkania dla gospodarzy, jednak nie osiągnęli wystarczającej przewagi, by kontrolować wynik meczu. W siódmym biegu goście pierwszy raz wyszli na prowadzenie, które oddali w wyścigu numer jedenaście. Następne trzy gonitwy to były same wygrane w stosunku 5:1, bowiem dwukrotnie wygrywali goście i raz drużyna z King’s Lynn. Przed ostatnim wyścigiem Belle Vue prowadziło czterema punktami i nie dało sobie wydrzeć zwycięstwa. Liderem gości i najlepszym zawodnikiem spotkania był Brady Kurtz przegrywając tylko raz.

King’s Lynn Stars – 42

1. Tobiasz Musielak – 7 (2, 2, 3, 0, w)
2. Niels-Kristian Iversen – 4+1 (1*, 0, 3, 0)
3. Michael Palm Toft – 4+2 (0,1*, 1, 2*)
4. Benjamin Basso – 9 (3, 2, 3, 1)
5. Vadim Tarasenko – 9 (2, 1, 3, 1, 2)
6. Patryk Wojdylo – 2 (1, 0, 1, 0)
7. Anders Rowe – 7+1 (3,1*, 0, 3)

Belle Vue Aces – 48

1. Brady Kurtz – 14 (3, 3, 2, 3, 3)
2. Norick Blodorn – 1+1 (0, 0, 1*, 0)
3. Jaimon Lidsey – 6+1 (1*, 3, 2, d)
4. Ben Cook – 8+2 (2,2*, 1′, 3)
5. Dan Bewley – 11+1 (3, 3, 2, 2*, 1)
6. Connor Mountain – 5+1 (2, 1, 0, 2*)
7. Connor Bailey – 3 (0, 0, 2, 1)

Oxford Spires – Ipswich Witches

Przez całe spotkanie minimalnie prowadzili goście. Najwyższa przewaga sięgnęła sześciu punktów ustanowiona w biegu dwunastym. Bieg później jedyny raz tego wieczoru musiał uznać wyższość rywala Jason Doyle, którego pokonał Chris Harris. Przed ostatnim wyścigiem gospodarze zwyciężyli podwójnie zbliżając się na dwa punkty, dając sobie i swoim fanów nadzieję na wyrwanie zwycięstwa. Jednak szybko zostały one pogrzebane przez 5:1 w wykonaniu duetu Jason Doyle – Emil Sajfutdinow i to goście zwyciężają w tym spotkaniu.


Oxford Spires – 42

1. Maciej Janowski – 7 (2, 2, 3, 0)
2. Charles Wright – 7 (0,1*, 2, 1, 3)
3. Nicolai Klindt – 3+1 (0, 0, 1*, 2)
4. Rohan Tungate – 11+1 (3, 3, 2, 2*, 1)
5. Chris Harris – 8 (2, 1, 2, 3, 0)
6. Lewis Kerr – 6 (3, 3, w)
7. Ashton Boughen – 0 (0, 0, 0, 0)

Ipswich Witches = 48

1. Emil Sajfutdinov – 11+2 (3,1*, 3, 2, 2*)
2. Jordan Jenkins – 5 (1, 2, 1, 1)
3. Danny King – 6+1 (1*, 2, 0, 3) 6+1
4. Adam Ellis – 5 (2, 0, 2, 1)
5. Jason Doyle – 13+1 (3, 3, 3, 1*, 3)
6. Keynan Rew – 1+1 (1′, 0, 0, 0)
7. Dan Thompson – 7 (2, 1, 3, 1)

Wyniki za: speedwayupdates.proboards.com

436769807 875720457901607 9109269577085085807 n
Fot. Taylor Lanning
435486424 825256002972911 9157366270089151670 n
Fot. Taylor Lanning

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *