Leon Madsen zabrał głos po druzgocącej porażce! „Niestety nie tak sobie to wyobrażaliśmy”
Leon Madsen zabrał głos po druzgocącej porażce! „Niestety nie tak sobie to wyobrażaliśmy”
Orlen Oil Motor Lublin od samego początku był lepszy w piątkowym pojedynku. Lublinianie już po pierwszej serii prowadzili dziesięcioma punktami. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 31:59, co dobitnie pokazuje dominację drużyny z Lublina. Nowy nabytek, a zarazem lider piątkowych gospodarzy, Leon Madsen, skomentował pierwsze spotkanie w nowych barwach.
– Nadal w zielonym, ale niestety jeszcze ubrudzony. Fajnie, że liga wystartowała, ale niestety nie tak sobie to wyobrażaliśmy. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Jechaliśmy z mistrzami Polski, ale nie jest to sposób, w jakim chcieliśmy zacząć sezon. Trzeba było być bardzo szybkim ze startu. Był to bardzo trudny mecz. Jeśli chcesz, postawić się Motorowi Lublin, to cały zespół musi pojechać na dobrym poziomie. Niestety nie udało nam się tego dzisiaj zrobić. To był trudny start, ale od teraz może być już tylko lepiej – mówił na antenie Eleven Sports 1.
Transfer Leona Madsena do Zielonej Góry był jednym z największych w ostatnim okienku transferowym. Ogromne wzmocnienie ekipy prowadzonej przez Piotra Protasiewicza wpłynęło na zwiększenie potencjału i możliwości zespołu. Sam Duńczyk jest zadowolony z przyjęcia w nowym zespole i nie może pogodzić się z tym, że zespół nie zaprezentował się z dobrej strony.
– Czuję się, bardzo, bardzo dobrze tutaj. To świetny klub. Miałem tutaj naprawdę ciepłe powitanie i każdy był tutaj dla mnie fantastyczny. Mamy w zespole znakomitą atmosferę. Każdy chcę pomagać każdemu. Jak mówiłem wcześniej, to nie sposób, w jaki chcieliśmy wystartować sezon, ale czasami musi przytrafić się słabszy dzień i wygląda na to, że wszyscy taki dzisiaj mieliśmy. Teraz może być już tylko lepiej – zapewnił lider Falubazu Zielona Góra.
Stelmet Falubaz Zielona Góra do tegorocznego sezonu żużlowego podchodził bardzo ambitnie. Celem ekipy z Winnego Grodu był awans do fazy play-off, która będzie liczyła ponownie 4 ekipy. Słaba dyspozycja w starciu z aktualnym Drużynowym Mistrzem Polski nie wpływa na to, co Moto Myszy będą chciały osiągnąć w ciągu najbliższych miesięcy. Jak przyznał Leon Madsen, cel pozostaje niezmienny.
– Będziemy z pewnością ciężko pracować. Głównym celem jest awans do top 4. Wiem, że po dzisiejszym meczu ludzie będą mówili, że to będzie trudne wyzwanie, ale długi sezon przed nami, a to nadal nasz cel. Kiedy awansujesz do play-off, zmagania zaczynają się od nowa i wszystko może się wydarzyć. Więc będziemy patrzeć naprzód i ciężko pracować, aby osiągnąć nasz cel.



- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o awans!
- Żużel. Duńska Speedway Ligaen wchodzi na nowy poziom? Szykują się duże zmiany w transmisjach
- Żużel. Artiom Łaguta złamał ustalenia?! Prezes Polonii Bydgoszcz nie kryje żalu po decyzji lidera Sparty