Krzysztof Kasprzak ostro o decyzji sędziego
Krzysztof Kasprzak ostro o decyzji sędziego
W biegu 4. niedzielnego meczu PGE Ekstraligi, pomiędzy Wilkami Krosno a Spartą Wrocław, miał miejsce incydent. Krzysztof Kasprzak na ostatnim okrążeniu ostro walczył z Piotrem Pawlickim, w wyniku czego otrzymał żółtą kartkę. Po wyścigu zawodnik krośnieńskiej drużyny ostro skrytykował decyzję sędziego.
Reporterka Canal+ zapytała Krzysztofa Kasprzaka o to, jak skomentuje on całą tę sytuację. Polak odparł, że kompletnie nie zgadza się z decyzją sędziego w tej sytuacji, tłumacząc, że nie zrobił nic, co byłoby niezgodne z przepisami.
„No nie no, jak dotykam zawodnika rurką i jest żółta kartka, to nie” – odpowiedział Krzysztof Kasprzak w wywiadzie dla Canal+
Następnie krajowy lider Wilków został zapytany o nogę, która poszła w stronę Piotra Pawlickiego. Kasprzak powiedział, że zawsze jeździ z nogą przy haku, tak samo jak Pawlicki i pozostali żużlowcy, a przy szczepieniu się z zawodnikiem wrocławskiej Sparty po prostu mu ją wyrwało. Tłumaczył, że w przypadku kontaktu, przy takiej prędkości, noga sama odskakuje, więc była to normalna sytuacja.
„Nogę zawsze mam przy haku, jak każdy, nawet Piotrek. Jak się z nim szczepiłem, to wyrwało mi nogę samoczynnie. Jak wjeżdżasz przy 120 km/h i kogoś dotkniesz, to ta nóżka sama odskoczy, więc normalne w żużlu” – mówił Kasprzak.
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o awans!
- Żużel. Duńska Speedway Ligaen wchodzi na nowy poziom? Szykują się duże zmiany w transmisjach
- Żużel. Artiom Łaguta złamał ustalenia?! Prezes Polonii Bydgoszcz nie kryje żalu po decyzji lidera Sparty