Krzysztof Buczkowski o trafieniu na Arged Malesę Ostrów w półfinale: „nie ma co wybierać sobie rywala tylko trzeba jechać z każdym”
Krzysztof Buczkowski o trafieniu na Arged Malesę Ostrów w półfinale: „nie ma co wybierać sobie rywala tylko trzeba jechać z każdym”
Enea Falubaz Zielona Góra zameldował się w półfinale rozgrywek 1. ligi żużlowej, po dwukrotnym pokonaniu Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Jedną z gwiazd nadal niepokonanej drużyny z województwa lubuskiego jest Krzysztof Buczkowski, który może pochwalić się trzecią średnią w lidze.
Sponsorzy bardzo pomogli Patrickowi Hansenowi po jego fatalnym upadku!
–Ogólnie było ciężej niż zwykle, ale takie mecze też muszą być. Dzisiaj mi szło jak po grudzie. W pierwszym biegu miałem dobry start, ale później się trochę zakotłowało. Najważniejsze, że jedziemy w półfinale. Trafiliśmy na Ostrów więc nie ma co wybierać sobie rywala tylko trzeba jechać z każdym. Mamy swoje zapiski z tego pierwszego meczu. Tam wygraliśmy wysoko więc trzeba teraz się zregenerować i po prostu jechać dalej – powiedział po meczu z Wybrzeżem Gdańsk Krzysztof Buczkowski.
MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane