Kolejna wygrana King’s Lynn Stars
Kolejna wygrana King’s Lynn Stars
W jedynym czwartkowym spotkaniu (21.04.), w ramach Premiership League Cup, zespół King’s Lynn Stars, na własnym obiekcie pokonał Peterborough Panthers 47:43. Dzięki tej wygranej Gwiazdy z sześcioma punktami zajmują drugą pozycję w grupie południowej, tracąc do Panter 2 oczka. Mają jednak do odjechania jeszcze dwa zaległe spotkanie z zespołem Ipswich Witches, co stawia ich w roli faworyta do jazdy w meczu finałowym.

Czwartkowe zawody trzymały kibiców w napięciu do samego końca. Po czternastu startach obie ekipy zgromadziły po 42 punkty, i przebieg finałowego biegu miał decydować o końcowym rezultacie. Lepszy w nim okazał się duet gospodarzy Josh Pickering – Niels Kristian Iversen, który za plecami przywiózł parę Ulrich Ostergaard – Chris Harris.
Motorem napędowym ekipy gospodarzy byli wspomniany Pickering, który zdobył 12 punktów z bonusem oraz Richie Worall – 10 oczek i bonus. Pantery swą siłę opierały na trzech filarach: Benjaminie Basso (14+1), Ulrichu Ostergaardzie (11) i Chrisie Harrisie (11), a mimo to nie zdołały wygrać na Adrian Flux Arena. Z pewnością przyczyniły się do tego absencja Michaela Palm Tofta oraz słabsza postawa Hansa Andersena.
King’s Lynn Stars – Peterborough Panthers 47:43
King’s Lynn Stars 47: Josh Pickering 12+2, Richie Worrall 10+1, Niels-Kristian Iversen 8+2, Lewis Kerr 5+1, Thomas Jorgensen 5, Richard Lawson 4+2, Jack Thomas 3
Peterborough Panthers 43: Benjamin Basso 14+1, Ulrich Ostergaard 11, Chris Harris 11, Scott Nicholls 3+1, Hans Andersen 3+1, Jordan Palin 1, Michael Palm Toft z/z
fot. fb/ klspeedway
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane