Fatalny karambol w Krośnie! Wilki Krosno jadą bez jednego z liderów
Fatalny karambol w Krośnie! Wilki Krosno jadą bez jednego z liderów
W ten weekend rozpoczęliśmy rywalizację w fazie play-off Metalkas 2. Ekstraligi. Pierwszym meczem najważniejszej rundy sezonu na zapleczu najlepszej żużlowej ligi świata było starcie Cellfast Wilków Krosno z Innpro ROW-em Rybnik. Rywalizacja między obiema drużynami była pasjonująca, gdyż każdy walczy o jak najlepszy wynik przed rewanżem. Niestety doszło również do źle wyglądającego upadku.
W wyścigu dziewiątym na tor upadło aż trzech zawodników. Na pierwszym łuku ze sobą szczepili się Jonas Seifert-Salk i Brady Kurtz. Obaj pojechali wręcz prosto w dmuchaną bandę za nimi znalazł się Vaclav Milik. Czech położył motocykl, ale uderzył w leżący motocykl jednego z rywali. Jak się później okazało, kapitan Cellfast Wilków Krosno najbardziej ucierpiał na całej sytuacji.
Po wypadku trzech zawodników znalazło się na torze. Po chwili jednak zarówno Australijczyk jak i Duńczyk powrócili do parku maszyn o własnych siłach. W przypadku Vaclava Milika nie było już tak dobrze. Na tor wyjechała karetka, a bezpośrednio do niej udał się czeski żużlowiec. Widać było, że Czech miał opatrywaną lewą rękę i był niezdolny do dalszej jazdy. Na antenie Canal+ Sport 5 mogliśmy usłyszeć meldunek, że jeden z liderów gospodarzy ma podejrzenie złamania.
Przed powtórką biegu dziewiątego sytuacja Cellfast Wilków Krosno jest już bardzo trudna. Przegrywają oni na swoim torze 26:28 po ośmiu biegach i w pozostałej części zawodów muszą radzić sobie bez swojego kapitana.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. GKM Grudziądz rusza z przygotowaniami. Znamy plan sparingów przed sezonem
- Żużel. Falubaz Zielona Góra zaczyna od mocnych testów. Derby już na starcie
- Żużel. Stal Gorzów odetchnęła dopiero po sezonie. Paluch mówi wprost, jak było
- Żużel. Ważne decyzje przed sezonem żużlowym 2026. Znamy daty Złotego Kasku i MPPK
- Żużel. Wiktor Przyjemski o rywalizacji z Pawełczakiem! „Mamy dosyć dobry kontakt”