Reklama
×
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Kai Huckenbeck z groźnym upadkiem podczas meczu w Poznaniu. Bajerski uspokaja kibiców

Kai Huckenbeck z groźnym upadkiem podczas meczu w Poznaniu. Bajerski uspokaja kibiców
📅 8 czerwca 2024 🕒 15:52 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Kai Huckenbeck z groźnym upadkiem podczas meczu w Poznaniu. Bajerski uspokaja kibiców

Kai Huckenbeck podczas piątkowej konfrontacji w Metalkas 2. Ekstralidze miał groźnie wyglądający wypadek, po którym nie wrócił już na tor. Tomasz Bajerski wyjaśnił tę decyzję i poinformował, co dalej z Niemcem. Kai Huckenbeck nie dokończył piątkowego spotkania w Poznaniu. Niemiec w szóstym biegu wykonał klasycznego bączka na wyjściu z pierwszego łuku trzeciego okrążenia i został wykluczony z powtórki. Potem nie pojawił się już na Golęcinie, a jego miejsce zajęli koledzy z drużyny.

To mogło zaniepokoić kibiców Abramczyk Polonii Bydgoszcz. W końcu stały uczestnik Speedway Grand Prix jest jednym z liderów swojej drużyny. Tomasz Bajerski po meczu zapewnił jednak, że 31-latek będzie gotowy do gry już w niedzielę. Co więcej, w sobotę ma normalnie trenować. – Po tym upadku troszeczkę bolała go głowa i doszliśmy do wniosku, że zdrowie Kaia jest ważniejsze, dlatego był później zastępowany – wyjaśnił trener zespołu z Bydgoszczy

Reklama

Bydgoszczanie niespodziewanie przegrali w meczu z PSŻ-em Poznań 42:48. Huckenbeck w dwóch startach zdobył tylko jedno „oczko”.

Żużel
Fot. Hermann Boxleitner
Kai Huckenbeck
Fot. Arkadiusz Siwek

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Reklama
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *