Żużel. Kacper Woryna wskazał przyczynę porażki. „To był nasz problem”

Kacper Woryna o Grand Prix 2027. Awans daje spokój, ale motywacja pozostaje
Kacper Woryna notuje bardzo dobre wyniki. W lidze jedzie swój najlepszy sezon. Prowadzi w klasyfikacji Indywidualnych Mistrzostw Polski. Do tego zapewnił sobie udział w cyklu Grand Prix w przyszłym sezonie. Mimo to mecz z Australią nie poszedł po jego myśli.
Po meczu udzielił krótkiej analizy na antenie TVP Sport. Przyznał w niej, że tor w Rybniku jest fantastyczny do ścigania, lecz bardzo ciężko jest się do niego dopasować. Myśli nawet, że na początku spotkania żadna drużyna nie była dobrze dopasowana. Mimo wszystko to oni byli gorzej dopasowani i stąd taki wynik w meczu.
– Z tego co na gorąco mogę jakiś wniosek wysunąć to na pewno to, że toru jest tutaj piękny do jazdy, ale żeby się tutaj dopasować, to jest ciężko i myślę, że z początku żadna z drużyn nie była tak naprawdę dobrze dopasowana, ale my jednak trochę gorzej i z tego te wyniki takie wyszły, a nie inne. – powiedział Kacper Woryna na antenie TVP Sport.
Żużel. Kubera po kapitalnym występie! To może być przełom–>
W dalszej wypowiedzi przypomina, że po to są takie mecze. Przyznaje wprost, że odbyło się parę testów podczas tego meczu. Jakość rywala pomagała w skutecznym sprawdzaniu danych ustawień. Cieszy się, że mogli odjechać takie zawody. Mają teraz z czego czerpać wnioski na kolejne zawody, a przede wszystkim przed Pucharem Świata
– Natomiast po to to jest taki test mecz dla nas i konfrontacja. Trochę testów, trochę posprawdzania się z bardzo dobrymi przeciwnikami, także myślę, że bardzo fajnie, że udało się tutaj dzisiaj takie zawody odjechać i mamy z czego czerpać wnioski na przyszłość i przede wszystkim przed pucharem świata
Na koniec zapytano Kacpra o eliminacje do cyklu SGP. Zawodnikowi Motoru Lublin udało się wywalczyć kalifikację i wystąpi w przyszłorocznym cyklu. Przyznaje, że daje mu to większy spokój. Teraz nie musi przejmować się tym, aby zająć miejsce premiowane pozostaniem w cyklu. Nie oznacza to jednak, że Woryna odpuści. Wręcz przeciwnie, nakręca go to, aby ze spokojną głową pokazać na co go stać.
– Myślę, że tak. Jakiś bufor to daje i to nie oznacza, że teraz nie wiem będę mniej się przygotowywał, czy odpuszczał występy. Na pewno daje to z tyłu głowy taki lekki spokój, że nie muszę, a mogę dobrze się zaprezentować nadal w Grand Prix, powalczyć o coś więcej niż tylko bycie w tym, które sobie wczoraj zapewniłem.



- Żużel. Grand Prix Polski bez Bewleya. Znamy nazwisko jego następcy
- Grand Prix Polski traci kolejne gwiazdy. Niemiec dostał swoją szansę
- Żużel. Kacper Woryna wskazał przyczynę porażki. „To był nasz problem”
- Żużel. Kubera po kapitalnym występie! To może być przełom
- Metalkas 2. Ekstraliga tabela 2026. Polonia rozwiała wątpliwości?
