Żużel. Kacper Mania wchodzi do Ekstraligi. Czy Unia Leszno zyska nowego lidera juniorów?
Kacper Mania w Unii Leszno. Debiut w PGE Ekstralidze i walka o miejsce wśród najlepszych juniorów
Ma dopiero 17 lat, a już stoi przed jednym z najważniejszych momentów w swojej karierze. Kacper Mania za moment zadebiutuje w PGE Ekstraliga w barwach Fogo Unia Leszno i – co ważne – wcale nie zamierza chować się w cieniu. Choć w jego słowach próżno szukać buńczucznych deklaracji, między wierszami widać jedno: ten chłopak jest świadomy swojej wartości i wie, po co jedzie w ten sezon.
To nie będzie dla niego tylko rok „na przetarcie”. Dla Manii to ma być rok, w którym zacznie realnie budować swoją pozycję w polskim żużlu.
Bez presji, bez gadania. Tylko praca i chłodna głowa
Wielu młodych zawodników, wchodząc do Ekstraligi, mówi o spełnieniu marzeń, stresie i wielkich emocjach. Mania idzie zupełnie inną drogą – Nie nastawiam się mentalnie na nowy sezon, bo takie przedwczesne myślenie mi przeszkadza. Wolę skupić się na robocie – przyznaje wprost w rozmowie z redbull.com/pl
To zdanie mówi o nim bardzo dużo. Nie szuka rozgłosu. Nie buduje wokół siebie narracji o „wielkim talencie”. Skupia się na treningach, poprawie formy fizycznej i przygotowaniu sprzętu. Po prostu chce być lepszy niż rok temu.
A przypomnijmy – w swoim pierwszym sezonie ligowym w karierze zanotował średnią 1,621 punktu na bieg. Jak na debiutanta? Wynik, który robi wrażenie.
W Lesznie dobrze wiedzą, że dostają zawodnika, który nie pęka pod oczekiwaniami. I to może okazać się kluczowe, bo beniaminek Ekstraligi potrzebuje juniorów gotowych do realnej walki, a nie tylko zbierania doświadczenia.
Żużel. Chomski zaskakuje przed sezonem. Tego nikt się nie spodziewał
„Na papierze wygląda to dobrze”. A w praktyce może być jeszcze lepiej
Po odejściu Wiktora Przyjemskiego do Metalkas 2. Ekstraligi w środowisku coraz częściej pojawia się opinia, że Fogo Unia Leszno może mieć jedną z najmocniejszych par młodzieżowców w całej lidze. Obok Manii jest przecież Nazar Parnicki – aktualny mistrz świata juniorów.
Sam Mania studzi emocje. – Na papierze wygląda to dobrze, a jak będzie w rzeczywistości, to jest inna sprawa. Ten sport jest nieprzewidywalny – podkreśla.
Ale zaraz potem dorzuca coś, co pokazuje jego ambicję. Mówi otwarcie o tym, że chce powalczyć o awans do Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. A gdy pojawia się temat klasyfikacji Red Bull Juniorskie Asy, nie ukrywa: – Fajnie byłoby zgarnąć miejsce na podium.
Niby jedno zdanie, ale w praktyce bardzo konkretna deklaracja. To oznacza, że Mania nie zamierza być tylko „tym trzecim juniorem” w składzie. On chce regularnie zdobywać punkty, wygrywać biegi juniorskie i liczyć się wśród najlepszych młodzieżowców w kraju.
Leszno celuje wysoko. Mania to ważny element układanki
W klubie nikt nie ukrywa, że plan minimum to faza play-off. Jak na beniaminka – odważnie. Ale patrząc na skład, trudno uznać to za mrzonki.
Dla Manii to ogromna szansa. Jeśli dobrze wejdzie w sezon, może bardzo szybko stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych juniorów w lidze. A stąd droga do poważnych rozmów kontraktowych, większej roli w drużynie i kolejnych powołań jest już znacznie krótsza.
Cisza przed czymś dużym?
Kacper Mania nie krzyczy, że nadchodzi. Nie buduje wokół siebie wielkiej narracji. Po prostu robi swoje. Ale w żużlu często bywa tak, że właśnie tacy zawodnicy wybuchają najmocniej.
Ten sezon może być dla niego momentem, w którym przestanie być tylko „utalentowanym 17-latkiem z Leszna”. A zacznie być nazwiskiem, które kibice w całej Polsce zapamiętają na długo.



- Żużel. Jest terminarz Krajowej Ligi Żużlowej 2026! Wielkie otwarcie już 12 kwietnia
- Żużel. Ogromna sensacja w KLŻ! Unia Tarnów otrzymała licencję na starty w lidze!
- Żużel. Remont stadionu w Lublinie miał już ruszać. Dziś nie ma nawet przetargu
- Żużel. Wilki Krosno szykują wielki atak? Stadion pięknieje, Doyle na czele
- Żużel. Kacper Mania wchodzi do Ekstraligi. Czy Unia Leszno zyska nowego lidera juniorów?