Jonas Jeppesen żali się kibicom i podkreśla, że było miło spędzić weekend w Polsce
Jonas Jeppesen żali się kibicom i podkreśla, że było miło spędzić weekend w Polsce
Przed meczem w Toruniu, Jonas Jeppesen poinformował swoich fanów w social mediach, że nie wystąpi w meczu i będzie jedynie „Kevlarem”.
Od samego początku za Duńczyka jeździli juniorzy Włókniarza. Lech Kędziora ponownie zdecydował się na taki ruch. 24-latek od początku sezonu nie gwarantuję dużych zdobyczy punktowych i nie sprawiał wrażenia zainteresowanego walką na torze. Za to, Mateusz Świdnicki w minioną środę został indywidualnym mistrzem Polski juniorów, a od razu za nim uplasował się jego kolega z pary Jakub Miśkowiak, więc nic dziwnego, że był zastępowany.
Bartosz Zmarzlik zapowiedział powrót do Moje Bermudy Stali Gorzów
“Nie ma żadnego zaskoczenia. Ponownie nie wyjadę w meczu na tor. Miło było spędzić weekend w Polsce z myślą o sobotnim treningu, który się nie odbył przez padający deszcz” – możemy przeczytać na mediach społecznościowych 24-latka. I wątpliwe jest, że jeszcze zobaczymy w tym sezonie Jeppesen na ligowych torach.
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?