Jerzy Kanclerz o swoich decyzjach w sprawie Rosjan.
Jerzy Kanclerz o swoich decyzjach w sprawie Rosjan.
Jerzy Kanclerz udzielił wywiadu dla portalu polskizuzel.pl, w którym przekazał co myśli o aktualnej sytuacji. Prezes Polonii Bydgoszcz jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnego stanowiska przez PZM, zarządził, że zarówno w drużynie ligowej jak i w obsadzie na Kryterium Asów nie ma miejsca dla rosyjskich zawodników.
„Wszystkie te decyzje podjąłem samodzielnie, bo uważałem od początku, że środowisko sportowe powinno być jednomyślne. Bardzo cenię Emila Sajfutinowa, Artioma Łagutę, Wadimo Tasienkę czy Romana Lachbauma, ale to jest czas, w którym musimy być solidarni”
Włodarz bydgoskiej Polonii powiedział również co przekazał Romanowi Lachbaumowi, który miał w tym sezonie reprezentować barwy drużyny z Bydgoszczy.
„Jesteś w tej chwili w Rosji, więc powinieneś wyjść na ulicę. Masz swoich znajomych, więc rozmawiaj z nimi i się przeciwstawcie. Jeśli będzie was z czasem więcej, to w końcu będzie efekt i do Putina zacznie docierać, że coś się dzieje. To się nigdy nie wydarzy, jeśli będziecie się chować po kątach”
Prezes dodał także, że nie ma do nikogo pretensji i wszystko rozumie ale zaznacza, że zawieszeni zawodnicy muszą pamiętać, że są narodem rosyjskim i nie może być żadnych wyjątków.
„Dla mnie nie było opcji, żeby poza Glebem Czugunow któryś z Rosjan startował w polskiej lidze. Rozwiązaniem nie było też szukanie furtek w postaci polskich licencji. My też ponosimy skutki tej wojny, więc trzeba ciągnąć wózek w tym samym kierunku” – przekazał na łamach polskizuzel.pl
fot. Abramczyk Polonia Bydgoszcz
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o jak najlepszy wynik?