Jarosław Hampel o powrocie na tor. „Rokowania są pozytywne”
Jarosław Hampel o powrocie na tor. „Rokowania są pozytywne”
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy pomiędzy NovyHotel Falubazem Zielona Góra a Orlen Oil Motorem Lublin zakończył się nie tylko wysoką porażką gospodarzy, ale również utratą najlepszego zawodnika. Kontuzji doznał Jarosław Hampel.
Doświadczony zawodnik przewrócił się po tym, jak w jednym z wyścigów tor jazdy na przeciwległej prostej poszerzył Bartosz Zmarzlik. Tym samym zabrakło już miejsca dla Hampela, który był zmuszony zapoznać się z nawierzchnią zielonogórskiego owalu. Niestety w zawodnika uderzył również jadący za nim kolega, Piotr Pawlicki. Młodszy z braci uniknął kontaktu z niemal całym ciałem starszego kolegi z drużyny, ale uderzył motocyklem w jego rękę.
Na skutek tego uderzenia doszło do złamania kości łokciowej oraz kciuka lewej ręki. Niestety oznacza to na pewno koniec sezonu dla doświadczonego żużlowca. Pozytywne informacje płyną jednak od samego zainteresowanego.
– Operacja przebiegła bez żadnych komplikacji. Rokowania lekarzy są pozytywne, wskazują na szybki powrót do pełni zdrowia. Czuję się dobrze. Odpoczywam w domu. Dziękuję kibicom za wszelkie słowa wsparcia i do zobaczenia na torze — przekazał „Mały” klubowej stronie.


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel dzisiaj. Gdzie oglądać finał Srebrnego Kasku?
- Żużel. Nerwowy początek i potem pełna kontrola. Coś tu zaczęło działać
- Żużel. Nie wytrzymał po meczu. Dobrucki uderzył w zawodników
- Żużel. Internet huczy po weekendzie! Te wpisy mówią wszystko
- Żużel. 500 zł za mecz Falubazu?! Te słowa pójdą w świat