Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Jan Kvech nie wytrzymał po meczu w Pile! „Tor nie pozwalał się ścigać”

Żużel. Jan Kvech nie wytrzymał po meczu w Pile! „Tor nie pozwalał się ścigać”
📅 7 kwietnia 2026 🕒 08:25 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Jan Kvech po meczu Polonia PiłaROW Rybnik nie gryzł się w język i wprost uderzył w warunki torowe. Czech zdradził, że jego zespół od początku gubił ustawienia, a późniejsza pogoda całkowicie zniszczyła widowisko. „Tor nie pozwalał się ścigać” – przyznał bez ogródek, sugerując, że w takich warunkach walka o wynik schodzi na drugi plan, a najważniejsze staje się bezpieczeństwo zawodników.

Reklama

Jan Kvech po meczu Polonia Piła – ROW Rybnik: problemy z ustawieniami, zmienna pogoda i tor, który nie nadawał się do ścigania

Chaos od pierwszych biegów

Już od startu spotkania było widać, że coś nie funkcjonuje tak, jak powinno. Jan Kvech przyznał po meczu, że jego zespół miał poważne problemy z dopasowaniem sprzętu do warunków torowych.

„Pogubiliśmy się od początku z ustawieniami, bo przyjechaliśmy na tor, na którym nie jeździmy na co dzień” — mówił zawodnik po spotkaniu dla klubowych mediów.

Reklama

To przełożyło się na straty punktowe już w pierwszej fazie meczu, które – jak sam zaznaczył – mogły mieć kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku.

Żużel. Antoni Mencel upadek i szok w Ostrowie! „Chwilę później wybiegł z karetki” – niedowierzanie po meczu
Żużel. Stal Rzeszów – Orzeł Łódź remis po dramacie! Kasprzak wskazał kluczowy moment

Reklama

Warunki atmosferyczne tylko pogorszyły sytuację. Padający deszcz całkowicie zmienił charakter toru, a zawody zaczęły tracić sportowy sens.

„Cały czas spadało, tor na ściganie nie pozwalał” — podkreślił Kvech.

Reklama

Zawodnicy musieli zmagać się nie tylko z przyczepnością, ale też z widocznością. Jak przyznał Czech, jazda momentami przypominała walkę o przetrwanie, a nie sportową rywalizację.

„Jak ktoś złapał szprycę, to nic nie widzi, nie wiadomo gdzie jedzie” — dodał.

Bezpieczeństwo ważniejsze niż wynik

W takich warunkach coraz częściej pojawiało się pytanie, czy kontynuowanie zawodów ma sens. Kvech nie miał wątpliwości, że decyzje organizatorów były uzasadnione.

„Wolałbym, żeby coś zrobić z torem, żeby było bezpiecznie. Początek sezonu, nikt nie chce kontuzji” — tłumaczył.

Jego zdaniem odwołanie spotkania nie było błędem, a raczej koniecznością w obliczu pogarszających się warunków.

Czy ten mecz był do wygrania?

Na koniec pojawiło się pytanie, które zawsze wraca w takich sytuacjach – co by było, gdyby pogoda nie pokrzyżowała planów?

Kvech nie chciał jednak iść w spekulacje.

„Ciężko mi ocenić. Wiem, gdzie straciliśmy punkty na początku, później się złapaliśmy, ale czy byśmy wygrali? Trudno powiedzieć” — przyznał szczerze.

Jak oceniasz warunki w Pile – mecz powinien zostać przerwany wcześniej czy kontynuowany za wszelką cenę?

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
żużel
Fot. Paweł Mruk
Zielonej Górze
Fot. Marta Astachow
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

//