Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Jakub Jamróg o wyborze nowego klubu: Prezes Krzysztof Mrozek bardzo konkretnie ze mną rozmawiał

Jakub Jamróg
Fot. Marta Astachow

Autor: Paweł Płóciniak

Jakub Jamróg o wyborze nowego klubu: Prezes Krzysztof Mrozek bardzo konkretnie ze mną rozmawiał

Jakub Jamróg zmienił barwy klubowe na sezon 2024 i z H. Skrzydlewska Orła Łódź przeniósł się do ROW-u Rybnik. Były zawodnik m.in. Betard Sparty Wrocław czy Motoru Lublin w przyszłym sezonie razem z Rekinami będzie próbował powrócić do PGE Ekstraligi.

Wychowanek tarnowskiej unii w 2023 roku reprezentował barwy H. Skrzydlewska Orzeł Łódź. W przedsezonowych przewidywaniach drużyna miała być czarnym koniem rozgrywek 1. ligi żużlowej, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna i Łodzianie do ostatniej kolejki drżeli o utrzymanie na zapleczu PGE Ekstraligi. Teraz Jamróg przenosi się do Rybnika, gdzie skład na papierze prezentuje się bardzo dobrze, chociaż formacja juniorska nie należy do najmocniejszych.

-Bo prezes Krzysztof Mrozek bardzo konkretnie ze mną rozmawiał. Podał konkretny skład i konkretny cel, a ja lubię działać, mając jak najmniej niewiadomych. Nawet jeśli miałem inne propozycje, a nie ukrywam, że takowe były, to tam nie było takiej stanowczości. Ostatnie moje wybory były, jakie były. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. – o tym dlaczego wybrał ROW powiedział Jamróg dla row.rybnik.com.pl

1. liga żużlowa w sezonie 2024 zapowiada się bardzo ciekawie, na papierze nie ma drużyny, która mogłaby zdominować rozgrywki jak Enea Falubaz w tym roku. Kandydatów do awansu może być kilku m.in. Arged Malesa Ostrów, Abramczyk Polonia czy Wilki Krosno. Jamróg w wywiadzie dla strony swojej nowej drużyny opowiedział o tym czy ROW także jest jednym z faworytów.

-Na finał, na awans. Jak najbardziej. Za rok nie będzie takiej drużyny, jaką był w minionych rozgrywkach Falubaz, który zdominował ligę. Skład, który ma ROW zdecydowanie może jechać o najwyższe cele. Dlatego wybrałem ten klub. – powiedział Jakub Jamróg

Nowy zawodnik ROW-u Rybnik jako senior w PGE Ekstralidze występował przez trzy sezony w latach 2018-2020. Najpierw w macierzystej Unii Tarnów, gdzie wykręcił średnią 1,742. Po dobrym sezonie w Tarnowie, pomimo spadku drużyny Jamróg został w Ekstralidze i przeniósł się do Wrocławia. Tam już nie było tak dobrze i po sezonie zmienił barwy na Motor Lublin. W Lublinie przez cały sezon walczył o skład z Pawłem Miesiącem, co nie wpływało na tę dwójkę i Jamróg w roku 2021 zszedł ligę niżej, gdzie jeździ do dziś.

-Jasne. Dobrze wspominam pierwszy rok z Unią Tarnów. To był sezon 2018. Byłem prowadzącym parę, jechałem w nominowanych, czy z rezerwy taktycznej. Wtedy byłem kimś ważnym. Szkoda, że spadliśmy, no ale obiektywnie trzeba przyznać, że mieliśmy słabszy zespół. Potem poszedłem do Sparty, gdzie nie było lekko. Bez próby toru, jazda w drugiej linii, w mocnej drużynie o ustalonej hierarchii. Trudno się było przez te gwiazdy przebić, ale jak przytrafiły się kontuzje, to dostałem szansę i nie wyglądało to źle. Mam nadzieję, że jeszcze do Ekstraligi wrócę. Kto wie, może z ROW-em. – zakończył Jakub Jamróg w wywiadzie na stronie ROW-u Rybnik

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *