Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Jack Holder stanie przed wyborem. Ma dwie poważne oferty z PGE Ekstraligi

Jack Holder
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Jakub Bielak

Jack Holder stanie przed wyborem. Ma dwie poważne oferty z PGE Ekstraligi

Orlen Oil Motor Lublin niemal na pewno nie przystąpi do sezonu 2025 w tym samym składzie, co w obecnie trwających rozgrywkach. Mówi się, że z Lublina na pewno odejdzie minimum jeden z dwójki: Fredrik Lindgren, Jack Holder. Australijczyk według naszych informacji ma dwie poważne oferty na stole.

Zainteresowani usługami Holdera są NovyHotel Falubaz Zielona Góra oraz KS Apator Toruń. Propozycje z obu klubów mają być dla zawodnika satysfakcjonujące finansowo, zatem Holder będzie musiał po prostu dokonać wyboru polegającego na tym, który kierunek będzie mu się bardziej opłacał z perspektywy sportowej. W przypadku Apatora byłby to oczywiście powrót na stare śmieci. Transfer do Zielonej Góry to z kolei zupełnie nowe rozdanie, ale i możliwość stania się twarzą projektu Falubaz 2025.

Jack Holder rozpoczynał swoją karierę w Polsce od startów w Toruniu. Wszystko oczywiście za sprawą jego starszego brata, Chrisa, który przez wiele lat był toruńskim „Aniołem”. Jack był zawodnikiem Apatora w latach 2017-2022 i jeździł tam również na zapleczu PGE Ekstraligi, kiedy to klub spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej. Teraz jednak Jack wracałby do zupełnie innej drużyny niż ta, którą pamięta z czasów, kiedy ją opuszczał. Jego transfer sprawiłby jednak, że toruński klub stałby się jednym z głównych kandydatów do złotego medalu. Nie jest bowiem tajemnicą, że Australijczyk miałby zastąpić w zespole Pawła Przedpełskiego.

Kusząca jest też propozycja z Zielonej Góry. NovyHotel Falubaz robi na torze wszystko, by mieć dobrą pozycję do negocjacji z poszczególnymi zawodnikami. Trudno wyobrazić sobie, by „Motomyszy” spadły z PGE Ekstraligi, a więc żużlowcy mogą rozpatrywać ich kandydaturę na poważnie w kontekście sezonu 2025. Po zapewnieniu sobie utrzymania nadrzędnym celem Piotra Protasiewicza będzie wymiana jednego/dwóch najsłabszych ogniw, tak żeby stworzyć z Falubazu jeszcze bardziej konkurencyjną drużynę. Jack Holder mógłby zostać największą gwiazdą i liderem drużyny. Byłaby to pierwsza tego typu sytuacja w jego karierze.

Oczywiście do ostatecznych decyzji nadal pozostaje sporo czasu. Nie można też ze stuprocentową pewnością założyć, że Orlen Oil Motor Lublin zrezygnuje właśnie z Australijczyka. Wiele jednak na to wskazuje. Holder powoli staje się absolutnie czołową postacią w światowym żużlu. Drugi sezon z rzędu notuje dobre wyniki w Speedway Grand Prix, a jego celem na kolejne lata będzie walka o mistrzostwo świata z Bartoszem Zmarzlikiem. Być może też sam zawodnik zaczyna mieć takie ambicje, by właśnie być główną postacią w którejś z ekstraligowych drużyn, a nie tylko jednym z kilku zawodników obok czterokrotnego mistrza świata, na którym są skupione oczy wszystkich.

Zarówno Falubaz, jak i Apator byłyby atrakcyjnymi opcjami dla Jacka Holdera. Sam żużlowiec na pewno nie będzie stratny finansowo. 28-latek prezentuje taki poziom sportowy, że naprawdę może „wywalczyć” bardzo korzystny kontrakt. Zresztą prezesi drużyn PGE Ekstraligi wiedzą, że Holder to nie jest już po prostu niezły zawodnik, a materiał na lidera drużyny, Czas pokaże, gdzie wyląduje młodszy brat Chrisa. Bez dwóch zdań jednak, jeśli opuści on szeregi Motoru, będzie to jeden z głośniejszych, jeżeli nie najgłośniejszy, transfer w całej lidze.

Jack Holder w sezonie 2024 znajduje się w najlepszej dziesiątce zawodników PGE Ekstraligi. Australijczyk po dziesięciu kolejkach legitymuje się średnią 2.152 punktu na bieg, co jest na tę chwilę jego najlepszym wynikiem w karierze. Po transferze do Orlen Oil Motoru Lublin młodszy z braci Holderów wszedł na dużo wyższy poziom. Wyniki w lidze przekładają się również na rywalizację na arenie międzynarodowej. Holder w ubiegłym roku minimalnie przegrał walkę o brązowy medal cyklu FIM Speedway Grand Prix z Martinem Vaculikiem, a w tym sezonie zajmuje drugie miejsce i jest na jak najlepszej drodze do zdobycia pierwszego medalu IMŚ w swojej karierze.

Żużel
Fot. Łukasz Wilk
Gdzie oglądać GP Szwecji na żużlu
Fot. Taylor Lanning

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *