Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Poznaliśmy pierwsze informacje w sprawie zdrowia uczestników karambolu w Ostrowie! Niepokój o Nicolaia Klindta

karambolu w Ostrowie

Autor: Krzysztof Choroszy

Poznaliśmy pierwsze informacje w sprawie zdrowia uczestników karambolu w Ostrowie! Niepokój o Nicolaia Klindta

Bieg 13 dzisiejszego meczu w Ostrowie, między miejscową Ostrovią a Wybrzeżem Gdańsk, zakończył się bardzo źle dla trójki zawodników. Oliver Berntzon, Francis Gusts oraz Nicolai Klindt brali udział w fatalnie wyglądającym karambolu. Na torze od razu pojawiły się trzy karetki, a cała trójka od razu trafiła do szpitala na badania.
Stal Gorzów walczyła, ale braku lidera trudno zrekompensować. Włókniarz ze zwycięstwem w ćwierćfinale [RELACJA]

Docierają do nas informację z ostrowskiego szpitala odnośnie zdrowia żużlowców. W przypadku Francisa Gustsa na szczęście wygląda na to, że skończyło się tylko na potłuczeniach. Sytuacja Olivera Berntzona też nie jest najtragiczniejsza, jednak na tę chwilę nie wiemy, co dokładnie stało się Duńczykowi. Najgorsze wiadomości są odnośnie Klindta, gdyż doszły nas informację, że ten może mieć uraz kręgosłupa, do którego ponoć wzywają neurochirurgów z Leszna oraz Poznania.

Na temat zdrowia zawodników wypowiedział się również trener ostrowian Mariusz Staszewski. Menadżer dla portalu infostrow.pl powiedział, że najgorzej wygląda sytuacja z Klindtem, u którego podejrzewa się wstrząśnienie mózgu i uraz obojczyka lub barku. Co do zdrowia dwójki ostrowian sytuacja wygląda dobrze, z Francisem Gustsem jest dobrze, a Oliver Berntzon narzekał na pachwinę, jednakże nic złamanego prawdopodobnie nie ma.

„Trudno powiedzieć na chwilę obecną,  w jakim stanie są żużlowcy, którzy uczestniczyli w wypadku w wyścigu 13. Wydaje się, że nasza dwójka jest w lepszym stanie. Większy niepokój jest o Nicolaia Klindta, który stracił przytomność na dłuższą chwilę. Wyglądało to groźnie. Mówiono o urazie barku, tudzież obojczyka. Na pewno był też mocny wstrząs mózgu. Francis na torze mówił już, że jest ok, że tylko w uszach mu szumi, ale pojechał na badania. Oliver narzekał na ból w pachwinie, ale myślę, że nic złamanego nie było” – mówił Mariusz Staszewski dla portalu infostrow.pl.

Ciężko więc ocenić, jak jest ze zdrowiem zawodnika Wybrzeża Gdańsk, patrząc na rozstrzał informacji, docierających ze szpitala. Na pewno na oficjalny komunikat będziemy musieli chwilę poczekać, jednak na ten moment można tylko trzymać kciuki, aby ze zdrowiem Nicolaia Klindta było, jak najlepiej.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *