Grzyb o sprawie dotacji: Ja ich nie rozliczałem
Grzyb o sprawie dotacji: Ja ich nie rozliczałem
Do tej pory są toczone postępowania w sprawie źle rozliczonych dotacji dotyczących gorzowskiej piłki ręcznej. Były prezes Stali Gorzów Marek Grzyb wciąż nie jest w stanie udzielić pełnej odpowiedzi na zaistniałą sytuację ze względu na trwający proces. Niemniej, podzielił się z nami swoim zaskoczeniem i twierdzi, że jak większość tych mniej przyjemnych spraw związanych z jego osobą, pochodzi ona z doniesień osób trzecich.
„To czekanie było wyższym dobrem” – powrót Polonii Piła do rozgrywek
Ze słów Marka Grzyba wynika, że istotną rolę w sprawie dotacji, wokół których powstało tyle zamieszania, odegrała pandemia.
– To był naprawdę ekstremalny czas, to był czas ’covidowy’, gdzie były lockdowny, gdzie były zamykane firmy, galerie – nikt nie wiedział, co będzie. […] Stworzony był harmonogram w lutym do podpisania umowy dotacyjnej. Na przełomie marca/kwietnia był covid i okazało się ze wszystko to, co zakładaliśmy, jest inaczej.
Gdy chodzi konkretnie o temat dotacji i umowy Grzyb twierdzi, że on nie zajmował się konkretnie tą sprawą, dlatego był zdziwiony postawionymi zarzutami.
– Ja nie rozliczałem akurat tej dotacji, jest tylko podpis na dokumentach, bo nigdy się na tym nie znałem, z resztą ja też wszystkiego nie robiłem w tym klubie, więc też bylem zdziwiony, że ktoś mi postawił zarzuty, ale wiem, że to jest jedna osoba, bardzo „intensywna”, która lubi pisać te donosy.
fot. Ola Gucia
MAGAZYN ŻUŻLOWY. Kliknij TUTAJ.
- Żużel. KSW wywołało go do tablicy. Żużlowiec Stali Gorzów odpowiedział bez wahania
- Żużel. Emil Sajfutdinow wraca do wspomnień z Tarnowa. Znów zaskoczy w IMME?
- Żużel. Trzęsienie ziemi w Speedway Stal Rzeszów! Piskorz po 1500 dniach odchodzi
- Żużel. PGE Ekstraliga 2026 – te nazwiska rozstrzygną walkę o zagraniczną dominację! [Analiza]
- Żużel. Oficjalnie Sparta Wrocław podpisała go na lata! Ma być mistrzem świata