Groźny upadek podczas Grand Prix w Gorzowie! Vaculik pojechał do szpitala!
Groźny upadek na pierwszym łuku Grand Prix w Gorzowie 2025. Vaculik wykluczony po kolizji z Huckenbeckiem, Niemiec uderzył w bandę z ogromną siłą
doszło do niebezpiecznego zdarzenia już na samym początku jednej z serii startów. Na pierwszym łuku zrobiło się bardzo ciasno, co doprowadziło do groźnie wyglądającego upadku. Poszkodowany został Kai Huckenbeck, który z dużą siłą uderzył w bandę. Niemiec na szczęście wstał o własnych siłach, ale sytuacja na torze na moment zmroziła kibiców na stadionie im. Edwarda Jancarza.
Relacja na żywo z Grand Prix Polski w Gorzowie! – TUTAJ
Do zdarzenia doszło w wyniku ostrej walki o pozycje. Dominik Kubera próbował założyć się na Martina Vaculika, a ten z kolei jechał obok Huckenbecka. Brak miejsca w łuku zakończył się efektem domina – to właśnie Huckenbeck znalazł się na zewnętrznej i nie miał już gdzie uciekać. Maszyna wpadła w bandę z impetem.
Sędzia nie miał wątpliwości. Po analizie powtórek zdecydował się wykluczyć Martina Vaculika z powtórki wyścigu. To duży cios dla Słowaka, który do tej pory notował solidne punkty. Mimo wykluczenia, jego wynik (2 pkt) pozostaje istotny dla końcowej klasyfikacji.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że Martina Vaculika nie zobaczymy już w dalszej części turnieju w Gorzowie. Słowacki żużlowiec po wykluczeniu z feralnego biegu wycofał się z zawodów. Według nieoficjalnych informacji ucierpiało udo, a zawodnik został przewieziony do szpitala na szczegółowe badania. Również wstępnie podejrzewa się także odnowienie kontuzji stawu skokowego, z którą Vaculik zmagał się w przeszłości. Na ten moment nie wiadomo, jak poważny jest uraz.

- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?