Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Gleb Czugunow komentuje ostatnie wyniki spotkań żużlowych. „Ten żużel zrobił się ciekawy w ostatnich czasach”

Gleb Czugunow
Fot. Michał Szmyd

Autor: Krzysztof Grzęda

Gleb Czugunow komentuje ostatnie wyniki spotkań żużlowych. „Ten żużel zrobił się ciekawy w ostatnich czasach”

Arged Malesa Ostrów wygrała z Abramczyk Polonią Bydgoszcz 51-39. Po meczu wypowiedział się lider ostrowian, Gleb Czugunow.

Jego zespół nie miał większego problemu w odniesieniu zwycięstwa, ponieważ poza Krzysztofem Buczkowskim nikt nie postawił większego oporu. Tor w Ostrowie był tego dnia przygotowany, tak jakby mogli sobie życzyć gospodarze i zmieniał on się w czasie zawodów.

Tor się zmieniał dzisiaj, dzisiaj dwa razy przegrałem z Krzysiem Buczkowskim, co boli, dobrze, że raz wygrałem w 15 biegu. Analizuję na podstawie zeszłych spotkań, co robimy dzisiaj i większa wiedza daje większe możliwości, więc staramy się po prostu nadążyć. ” – mówi

Ostrowianie w tym sezonie nie jeździli na poziomie oczekiwanym przez kibiców, czy zarząd. Poprzednie dwa domowe spotkania zakończyły się wynikiem 47-43, gdy rywalizowali z drużynami z dołu tabeli, ale w niedzielę nastąpiła spora poprawa, bowiem zwyciężyli z Abramczyk Polonią Bydgoszcz aż dwunastoma punktami. Zdaniem Czugunowa żużel obecnie jest tak nieprzewidywalny, że niska wygrana z Orłem Łódź, nie musiała oznaczać, że to bydgoszczanie wygrają w tym meczu.

To jest żużel, a w ostatnich latach bardzo mocno widać to, że nie da się bawić w prognozy, bo ten sport zrobił się dziwny, bo ktoś robi dzisiaj piętnaście punktów, a za tydzień robi dwa. W Szwecji można zobaczyć po zawodnikach, nawet tych ekstraligowych. To, że wygraliśmy ledwo z Łodzią, to nie znaczy, że Bydgoszcz nas zleje. Spodziewałem się takiego wyniku, ale spodziewałbym się też odwrotnego. Ten żużel zrobił się ciekawy w ostatnich czasach. – uważa.

438170161 1124646025242144 6992331275283411497 n
Fot. Jakub Malec
Arged Malesa Ostrów
Fot. Anna Kłopocka

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *