Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

ZOOleszcz GKM Grudziądz wypożyczył Michaela Jepsena Jensena na zastępstwo za Jasona Doyla

GKM Grudziądz
Fot. LPL
📅 5 czerwca 2024 🕒 13:29 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

ZOOleszcz GKM Grudziądz wypożyczył Michaela Jepsena Jensena na zastępstwo za Jasona Doyla

ZOOleszcz GKM Grudziądz znalazł zastępstwo za Jasona Doyla, który niedawno ogłosił zakończenie sezonu z powodu skomplikowanej kontuzji. Klub z Grudziądza podpisał kontrakt z duńskim zawodnikiem Michaelem Jepsenem Jensenem, który będzie reprezentować barwy GKM-u do końca obecnego sezonu.

Matej Zagar, który od samego początku wydawał się idealnym kandydatem na zastępstwo, odpadł z wyścigu o miejsce w drużynie. Słoweniec zażądał bowiem absurdalnie wysokiego wynagrodzenia: 600 tysięcy złotych na sam start oraz 10 tysięcy złotych za każdy zdobyty punkt. ZOOleszcz GKM Grudziądz nie zgodził się na te warunki, co otworzyło drogę dla innej opcji.

Michael Jepsen Jensen, związany z #OrzechowaOsada PSŻ Poznań, był dostępny do wypożyczenia. Mimo wcześniejszych deklaracji prezesa PSŻ-u, Jakuba Kozaczyka, że Duńczyk zostanie w Poznaniu, sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy o zawodnika zaczęły bić się kluby z PGE Ekstraligi. ZOOleszcz GKM Grudziądz wygrał rywalizację z Fogo Unią Leszno i sfinalizował wypożyczenie Jensena.

Decyzja o zakontraktowaniu Jensena została podjęta w trybie pilnym, z uwagi na zaskakujące zakończenie sezonu przez Jasona Doyla. Australijczyk jeszcze tydzień wcześniej planował wystartować w Speedway Grand Prix w Pradze, jednak kontuzja okazała się zbyt poważna. Tym samym GKM musiał szybko znaleźć zastępstwo.

Fani GKM-u z nadzieją patrzą na nadchodzące mecze, licząc, że Jensen szybko wkomponuje się w drużynę i zacznie zdobywać cenne punkty. Pierwszy sprawdzian już w najbliższej kolejce, kiedy to Duńczyk zadebiutuje w barwach GKM-u.

Matej Zagar
Fot. Arkadiusz Siwek/LPL-Foto

Dołącz do nas na facebooku – klinij TUTAJ

Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *