GKM Grudziądz walczy o upragniony awans do play-off. Kluczowe będą domowe mecze
GKM Grudziądz walczy o upragniony awans do play-off. Kluczowe będą domowe mecze
ZOOleszcz GKM Grudziądz to zespół, który przez ostatnie lata balansował na krawędzi spadku i awansu do fazy play-off w lidze żużlowej. Grudziądzanie w ostatnich dwóch latach zajmowali siódme miejsce, co dawało im utrzymanie, ale również nie dawało możliwości rywalizacji w ćwierćfinałach. Teraz ta sztuka może się zmienić, a „Gołębie” być może pierwszy raz od awansu do PGE Ekstraligi w 2015 roku wywalczą upragnione play-offy.
W ostatnią niedzielę ZOOleszcz GKM Grudziądz jechał bardzo ważne spotkanie żużlowe przeciwko Fogo Unii Leszno. Dla grudziądzan kluczowe było zdobycie przynajmniej jednego punktu, by mieć przewagę nad leszczynianami i większy spokój w walce o pozostanie w PGE Ekstralidze. Patrząc w tym momencie na tabele najlepszej żużlowej ligi świata, przed „Gołębiami” otworzyła się szansa na dokonanie historycznej rzeczy. Nadchodzące mecze żużlowe będą do tego kluczowe.
Do końca sezonu zasadniczego grudziądzanie mają jeszcze trzy mecze. Dwa z nich pojadą na własnym terenie, a ich rywalami będą ebut.pl Stal Gorzów, która do Grudziądza przyjedzie w ten piątek, oraz Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Z ekipą Janusza Ślączki GKM zmierzy się na sam koniec rundy zasadniczej, w czternastej kolejce. Pomiędzy tymi starciami zespół prowadzony przez Roberta Kościechę czeka jeszcze wyjazd na derbowy mecz z KS Apatorem Toruń. Biorąc pod uwagę ostatnią formę torunian, wyciągnięcie punktu bonusowego w tamtym meczu będzie niespodzianką.
Dla grudziądzan kluczowe będą więc dwa domowe mecze. Jeśli chcą oni wywalczyć awans do play-off i pojechać w ćwierćfinale, muszą wygrać zarówno z ebut.pl Stalą Gorzów jak i Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Warto wspomnieć, że GKM Grudziądz w tym sezonie przegrał tylko jedno domowe spotkanie. Było to w pierwszej kolejce, a ich rywalem był Orlen Oil Motor Lublin. Ostatnio jednak drużyna prezentuje się świetnie, co pokazało spotkanie żużlowe na własnym owalu przeciwko Betard Sparcie Wrocław, a także wyjazd do Leszna, gdzie mimo braku wygranej, grudziądzanie do samego końca liczyli się w walce o komplet punktów, sprawiając ogromne problemy swoim rywalom.
W walce o awans do najważniejszej fazy sezonu żużlowego GKM musi spoglądać również na Włókniarz i Falubaz. W najbliższej kolejce częstochowianie pojadą do Torunia, aby zmierzyć się z Apatorem. Z kolei Falubaz zmierzy się u siebie z Orlen Oil Motorem Lublin. Później obie te drużyny zmierzą się w bezpośrednim pojedynku w Częstochowie, a na koniec „Moto Myszy” przed własną publicznością pojadą z torunianami, a Włókniarz w Grudziądzu podejmie GKM.
W walce o awans do najważniejszej fazy sezonu w drugiej połowie tabeli jest więc niesamowity ścisk. Być może wszystkie trzy ekipy skończą nawet z taką samą liczbą punktów. W tym wszystkim GKM Grudziądz ma realna szanse na to, by w czołowej szóstce się zameldować. Najpierw jednak muszą wygrać dwa domowe spotkania. Na pewno pomóc im może bardzo dobra dyspozycja Maxa Fricke’a i Michaela Jepsena Jensena. O tym, kto ostatecznie zamelduje się w ćwierćfinałach, zadecydują nadchodzące mecze żużlowe.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. PSŻ Poznań sięga po młody talent z Australii. To on dołącza do „Skorpionów” w sezonie 2026
- Żużel. Polonia Piła idzie za ciosem! Drugi junior z PSŻ Poznań
- Żużel. Bartosz Zmarzlik i powrót do Gorzowa znów tematem rozmów. Kulisy wracają
- Żużel. Polonia Piła z nowym młodzieżowcem. Ten ruch nie jest przypadkowy
- Żużel. Tai Woffinden przerywa milczenie po plotkach o SGP