Fredrik Lindgren przekazał ważne wieści! Medalista Speedway Grand Prix dalej ze wsparciem dużego sponsora
Fredrik Lindgren przekazał ważne wieści! Medalista Speedway Grand Prix dalej ze wsparciem dużego sponsora
W minionym sezonie Lindgren w rozgrywkach PGE Ekstraligi osiągnął średnią biegopunktową na poziomie 1,935 i razem z Orlen Oil Motorem Lublin sięgnął po drugi z rzędu dla siebie, a trzeci z rzędu dla klubu złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Jeszcze lepiej było we wspomnianym wyżej Speedway Grand Prix. Szwed zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, zgarniając tym samym brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata. Było to potwierdzeniem wysokiej regularności doświadczonego żużlowca, który na dłużej pozostanie w stajni dużego sponsora.
W środę Fredrik Lindgren w swoich mediach społecznościowych podzielił się ważną informacją. 39-latek przedłużył o kolejny rok współpracę z Monster Energy. Firma produkująca napoje energetyczne jest szeroko obecna w środowisku żużlowym i wspiera najlepszych i najbardziej znanych żużlowców. Już wcześniej wspierała ona Lindgrena, co można było przez lata obserwować przez logo firmy obecne między innymi na kasku wielokrotnego medalisty Indywidualnych Mistrzostw Świata.
Fredrik Lindgren nie jest jedynym zawodnikiem, który jest wspierany przez firmę Monster Energy. W gronie żużlowców ze „stajni” Monstera znajdują się inne duże żużlowe nazwiska takie jak Daniel Bewley, Tai Woffinden, Jack Holder, Chris Holder.
Sam Lindgren w zbliżającym się sezonie żużlowym nadal będzie reprezentował barwy Orlen Oil Motoru Lublin. Koziołki będą jednym z kandydatów do mistrzostwa, a formą Szweda może być w tym przypadku bardzo ważna. 39-latek ponownie walczyć będzie również w Speedway Grand Prix.



- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje