Żużel. Horror w Poznaniu! Douglas uratował PSŻ Poznań na ostatnich metrach
Hunters PSŻ Poznań pokonał Innpro ROW Rybnik 46:44 w meczu 12. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi. Gospodarze długo kontrolowali spotkanie, ale w końcówce „Rekiny” rzuciły się do odrabiania strat i doprowadziły do prawdziwego horroru. O wszystkim zdecydował ostatni łuk 15. biegu i kapitalny atak Ryana Douglasa.
PSŻ Poznań – ROW Rybnik 46:44. Gospodarze mocno rozpoczęli spotkanie
Początek meczu zdecydowanie należał do gospodarzy. Już w drugim wyścigu Antoni Mencel i Kamil Witkowski przywieźli podwójne zwycięstwo, a chwilę później Ryan Douglas wygrał niezwykle ważny pojedynek z Janem Kvechem. Jeszcze mocniejszy cios PSŻ zadał w czwartym biegu. Bartosz Smektała i Witkowski nie pozostawili rywalom złudzeń i po pierwszej serii poznanianie prowadzili już 17:7.
ROW nie zamierzał jednak składać broni. Świetnie dysponowany był Nicolai Klindt. Duńczyk wygrywał kolejne wyścigi i właściwie w pojedynkę utrzymywał rybniczan w grze. Swoje dokładali również Kvech oraz Jakub Jamróg.
Gospodarze ponownie odskoczyli po ósmym biegu. Douglas wygrał, a kapitalnie jadący Witkowski przedarł się na drugą pozycję. Wynik 5:1 oznaczał prowadzenie PSŻ-u 30:18 i wydawało się, że poznanianie mają spotkanie pod kontrolą.
ROW Rybnik ruszył w pogoń. Wielkie emocje w końcówce
Sytuacja zaczęła zmieniać się w drugiej części zawodów. Klindt pozostawał niemal nieuchwytny, a w 11. biegu Kvech i Duńczyk przywieźli podwójne zwycięstwo. Przewaga gospodarzy zaczęła topnieć. PSŻ miał jednak w swoich szeregach znakomicie dysponowanego Douglasa. Australijczyk wygrał 13. wyścig i przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 42:36.
Wtedy rozpoczął się prawdziwy dramat poznanian. Czternasty wyścig był dwukrotnie przerywany. Najpierw po upadku wykluczony został Mencel. W powtórce na tor upadli Patryk Wojdyło i Witkowski. Ostatecznie sędzia zdecydował o rozegraniu biegu w trzyosobowym składzie, a ROW wykorzystał swoją szansę. Wojdyło i Jamróg wygrali 5:1, zmniejszając stratę do zaledwie dwóch punktów.
Ryan Douglas bohaterem PSŻ-u. Wszystko rozstrzygnął ostatni łuk
Finałowy wyścig dostarczył wszystkiego, czego można oczekiwać od żużla. Smektała najlepiej wyszedł spod taśmy, ale błyskawicznie minął go kapitalny tego dnia Klindt. Jeszcze ważniejsza walka trwała z tyłu. Douglas po starcie znalazł się za Kvechem. Taki układ oznaczał remis w całym spotkaniu. Australijczyk nie odpuszczał jednak do samego końca.
Na ostatnim łuku postawił wszystko na jedną kartę. Wyjechał szerzej, zbudował prędkość i na ostatniej prostej dopadł Kvecha. Minął Czecha tuż przed metą, zapewniając PSŻ-owi remis 3:3 w biegu i zwycięstwo 46:44 w całym spotkaniu.
Douglas zakończył zawody z dorobkiem 12+1 i został liderem gospodarzy. Bardzo ważne punkty dołożyli Smektała (9) oraz świetnie dysponowany Witkowski (7+3). Po stronie ROW-u absolutnym bohaterem był Klindt. Duńczyk zdobył aż 17+1 i tylko raz nie wygrał biegu – gdy przyjechał za swoim kolegą z pary. Kvech dorzucił 10+2, a Jamróg 8+1.
PSŻ nie tylko wygrał niezwykle emocjonujące spotkanie, ale również zapewnił sobie punkt bonusowy. W pierwszym meczu w Rybniku poznanianie triumfowali 49:41.
Hunters PSŻ Poznań – 46:
Niels Kristian Iversen (2,1*,0,1) 4+1
Bartosz Smektała (3,2,2,0,2) 9
Dimitri Berge (1*,2,0,1*) 4+2
Kacper Pludra (1,0,3,0) 4
Ryan Douglas (3,2,3,3,1*) 12+1
Kamil Witkowski (2*,2*,2*,1) 7+3
Antoni Mencel (3,1*,2,w) 6+1
Stanisław Ignaszak 0
Innpro ROW Rybnik – 44:
Nicolai Klindt (3,3,3,2*,3,3) 17+1
Patryk Wojdyło (0,0,1,3) 4
Jakub Jamróg (0,3,1,2,2*) 8+1
Jesper Knudsen (0,1,0) 1
Jan Kvech (2,3,1*,3,1*,0) 10+2
Jakub Żurek (1,1,2,0) 4
Kacper Tkocz (0) 0
Paweł Wyczyszczok (0) 0



- Żużel. Horror w Poznaniu! Douglas uratował PSŻ Poznań na ostatnich metrach
- Żużel. Runda SGP2 w Łodzi okraszona upadkami i kontuzją
- Żużel dzisiaj 2 sierpnia. Siedem meczów od 13:00!
- Klasyfikacja SGP. Zaczynamy od nowa! Lambert włącza się do walki o tytuł
- Żużel. Robert Lambert wygrał Grand Prix Polski! Dudek na podium, koniec wielkiej serii Zmarzlika
