Dan Bewley o sprintach w Grand Prix: „To nie jest esencja sportu żużlowego”
Dan Bewley o sprintach w Grand Prix: „To nie jest esencja sportu żużlowego”
Gościem magazynu Best Speedway TV był, stały uczestnik cyklu Grand Prix wypowiedział się m.in. na temat nowej formuły sprintów.
Tegoroczny sezon walki o Indywidualne Mistrzostwo Świata przyniósł nowinkę w postaci sprintów. Formuła ta zastąpi kwalifikacje w dwóch rundach, Warszawie i Cardiff. W kwalifikacjach zawodnicy starali się wykręcić jak najlepszy czas i potem na podstawie czasów wybierali sobie pola startowe na rundę Grand Prix. W nowym formacie żużlowcy są dzieleni na cztery grupy, i podobnie, walczą o jak najlepszy wynik na dystansie jednego okrążenia. Najlepszy zawodnik z każdej grupy awansuje do finału, w którym zawodnicy rywalizują w formacie klasycznego wyścigu. Najlepszy zawodnik otrzyma 4 punkty, drugi trzy, trzeci dwa, a ostatni jedno „oczko”.
–Moim zdaniem punktacja powinna zostać nieco zmieniona, żeby zwycięstwo były trzy punkty, a nie cztery. Nie powinno być rozgrywane to, co rundę, bo dodatkowych punktów byłoby za dużo, (w tym sezonie są sprinty, są tylko w Warszawie i Cardiff. – dop. red. ). Taka rywalizacja nie jest esencja sportu żużlowego, esencją jest sobotni wieczór i runda Grand Prix. Sprinty są dobre dla telewizji, która zbiera dodatkową widownię. Według mnie, zamiast losowania zawodników do grup powinny być one ustalane na podstawie klasyfikacji generalnej – uważa Brytyjczyk.
Sprinty w Grand Prix mają docelowo zastąpić kwalifikacje. Wstępnie we wszystkich rundach sezonu 2024 miały odbywać się właśnie one, zamiast zwykłej „czasówki”, ale z tego pomysłu zrezygnowano. Opinie zawodników po pierwszych zawodach nowego formatu nie były jednak zbyt pozytywne.


Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. Pierwsze karty odkryte! Znamy pierwszych uczestników Memoriału Henryka Żyto
- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz