Żużel. Nicki Pedersen, czy czas jego osoby dobiega końca? Legenda bez pewnego klubu na sezon 2026
Nicki Pedersen w kryzysie – brak oferty w Ekstralidze 2026 i możliwy koniec kariery
Nicki Pedersen – trzykrotny indywidualny mistrz świata, były lider wielu klubów w Polsce – znalazł się w sytuacji, która dla wielu kibiców wydaje się zaskakująca. Po sezonie 2025, w którym jego klub INNPRO ROW Rybnik spadł z Ekstraligi, Duńczyk nie dostał jeszcze pewnej oferty na 2026. W tle przewija się temat startów w Krakowie, ale i to nie jest pewne.
Wiek i forma zaczynają działać na korzyść młodszych – Pedersen ma już 48 lat, co w świecie żużla oznacza, że nie jest już „wiecznie młodym”. Jego sezon 2025 nie był najlepszy; drużyna nie utrzymała się w elicie, co odbija się zarówno na wizerunku, jak i na możliwościach kontraktowych. Media piszą, że choć Pedersen nie zamierza kończyć kariery (jest gotów jeździć dalej), to realne oferty z klubów Ekstraligi są obecnie ograniczone lub niepewne.
Co to oznacza dla niego i dla ligi:
- Dla Pedersena: wybór może być trudny – można zejść poziom niżej, przyjąć mniejszą rolę lub zakończyć karierę na wysokim poziomie.
Dla Ekstraligi: odejście takiego nazwiska (lub jego słabszy sezon) to sygnał, że liga się odmładza, a rola legend powoli wygasa.
Czas Nickiego Pedersena w polskiej Ekstralidze być może się kończy. Nie musi to być dramat — to naturalny cykl w sporcie: gdy kończy się era – zaczyna się nowa. Dla klubu, który go zatrudni, może być to szansa – jeśli zmierzy się z faktem, że legendy nie zawsze wydłużą karierę na najwyższym poziomie. Dla kibiców: czas patrzeć, kto przejmie pałeczkę i jak duża jest wartość doświadczenia w obliczu młodych wilków. Jednym z kierunków dla Nicki Pedersena może być zejście do najniższej klasy rozgrywkowej KLŻ i podjęcie wyzwania w Krakowie, z którego ma mieć ofertę startów na sezon 2026.
Żużel. Legenda mówi wprost, co zmieniłby w żużlu. „O tym nikt głośno nie chce mówić”
Żużel. „Obiecał i wrócił!”. Wiktor Przyjemski znów w Bydgoszczy – to już oficjalne
W sezonie 2025 Nicki Pedersen wystąpił w 13 meczach w barwach ROW-u Rybnik, notując 62 punkty i 8 bonusów, co dało średnią 1,462 punktu na bieg. Choć to wynik daleki od lat świetności trzykrotnego mistrza świata, wciąż pokazuje jego ogromne doświadczenie i wolę walki. Pedersen był liderem drużyny w początkowej części sezonu, ale w drugiej połowie zmagał się z kontuzjami i spadkiem formy. Wygrał 15 biegów, 25 razy przyjechał na drugim miejscu, a tylko 11 razy kończył bez punktu. Dla 48-letniego Duńczyka te statystyki pokazują, że choć refleks i start nie są już tak błyskawiczne jak dawniej, to instynkt i agresywny styl jazdy wciąż robią wrażenie.
| Mecze | Starty | Punkty | Bonusy | Śr./bieg | Biegi wygrane | II miejsca | Biegi bez punktu |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 13 | 70 | 62 | 8 | 1,462 | 15 | 25 | 11 |
Dane: sezon 2025 (ROW Rybnik, PGE Ekstraliga). Średnia liczona jako punkty+bonusy / starty.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane