Co z tymi „gośćmi”?
Co z tymi „gośćmi”?
W maju tego roku władze PZM opublikowały nowy regulamin Przynależności Klubowej, w którym zawarto zmiany w instytucji „gościa”. Od tego momentu kluby mogą zakontraktować dowolną ilość zawodników jako gości, a w meczu będzie mogło pojechać dwóch sportowców. Kluby ekstraligowe mogą korzystać z zawodników drużyn niższych lig. Takie rozwiązanie miało pomóc w czasie pandemii COVID-19.
Oprócz podanych klubów, komu jeszcze przydałoby się takie wzmocnienie? Według mnie, to właśnie rybnickie „Rekiny” powinny pomyśleć o dodatkowych zawodnikach, aby mieć szanse na utrzymanie w PGE. W tej chwili zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. O takiej „pomocy” mógłby pomyśleć również GKM Grudziądz. Ten klub do tej pory wygrał tylko jeden mecz i jeśli chce toczyć walkę o medale, musi znaleźć porządne wzmocnienie.
Kluby robią co mogą, żeby „załatać dziury” w składzie, lecz chyba nie do końca o to chodziło władzom PGE Ekstraligi. Nowe przepisy miały pomóc, gdy któryś z zawodników, będzie miał problemy zdrowotne. Według niektórych działaczy klubowych, to co się teraz dzieje jest ogromnym nadużyciem tego przepisu. Ja mam odmienne zdanie – jeśli jest możliwość skorzystania z pomocy zawodników niższych lig, to jak najbardziej należy chwytać taką szansę i walczyć o jak najlepsze wyniki.
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane