Cieniuje na torze żużlowym, a po Grand Prix pojechał grać do klubu. Czy to jeszcze Tai Woffinden, jakiego znamy?

Cieniuje na torze żużlowym, a po Grand Prix pojechał grać do klubu. Czy to jeszcze Tai Woffinden, jakiego znamy?
Trzykrotny indywidualny mistrz świata Tai Woffinden wystąpił podczas rundy Grand Prix w Warszawie, gdzie zajął jedenaste miejsce z dorobkiem sześciu punktów. Kilka godzin po zakończeniu zawodów Brytyjczyk był DJ-em w jednym z klubów nocnych w stolicy.
Żużlowe święto w sobotę 11 maja na PGE Narodowym w Warszawie padło łupem Jasona Doyle’a. Australijczyk triumfował przed Bartoszem Zmarzlik oraz Robertem Lambertem. Rodak Lamberta trzykrotny mistrz świata Tai Woffinden zdobył sześć punktów i zajął jedenaste miejsce, więc nieco lepiej zaprezentował się niż w pierwszej rundzie w Gorican, ale nie był to jego jedyny występ tego wieczoru.
Brytyjczyk po północy wystąpił za konsolą w jednym z najbardziej popularnych klubów nocnych w Warszawie. Od kilku lat jest to jedna z pasji Woffindena, który pod koniec 2022 roku przeszedł kurs DJ-ski. Żużlowiec Betard Sparty Wrocław również zajmował się nagrywaniem vlogów na Youtube, a także skakał na spadochronie m.in. podczas swojego Testimonialu na stadionie olimpijskim.
Trzykrotny indywidualny mistrz świata rozwija się poza sportem żużlowym i spełnia swoje pasje, które jednak po części mogą mieć wpływ na jego coraz słabszą dyspozycję na torach. W tym sezonie PGE Ekstraligi jest najgorszym seniorskim ogniwem wrocławskiej Sparty, notując średnio jeden punkt na bieg. Wszyscy we Wrocławiu liczą na lepsze rezultaty swojej legendy, jeśli drużyna ma powalczyć z Orlen Oil Motorem Lublin w tym sezonie.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- „Fatalny początek sezonu”. Dominik Kubera uderza – Falubaz ma problem
- Żużel. Mecz wagi ciężkiej w Lublinie. Orlen Oil Motor Lublin – PRES Toruń o umocnienie swojej siły [ZAPOWIEDŹ]
- Żużel. Cellfast Wilki Krosno – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Woffinden wraca w miejsce wypadku! [ZAPOWIEDŹ]
- Po mistrzostwie wszyscy czekali na wielkie deklaracje. Piotr Baron powiedział coś zupełnie innego
- Żużel. Wynik meczu w Łodzi do zmiany?! Ta decyzja może wszystko odwrócić