Brady Kurtz ze wsparciem znanego sponsora! Dołączył do innych zawodników
Brady Kurtz ze wsparciem znanego sponsora! Dołączył do innych zawodników
Brady Kurtz ma za sobą znakomity sezon żużlowy, w którym notował szczególne dla siebie osiągnięcia. Australijczyk na przestrzeni całych rozgrywek prezentował świetną formę. Przełożyło się to na przeróżne sukcesy. Razem z ROW-em Rybnik awansował on do PGE Ekstraligi, w rywalizacji indywidualnej, gdzie wywalczył awans do elitarnych zmagań. W przyszłym roku będzie wspierany przez dużego sponsora.
28-latek ma za sobą, póki co najlepszy sezon w życiu, który przyniósł mu ogromną ilość świetnych występów. Brady Kurtz znakomicie prezentował się na owalach Metalkas 2. Ekstraligi i wygrał ją razem ze swoim zespołem. W zmaganiach drużynowych zwyciężył on również w Wielkiej Brytanii, gdzie razem z Belle Vue Aces triumfował w Premiership. Nie były to jedyne sukcesy Australijczyka mającego ogromne możliwości.
W przyszłym roku czeka go natomiast szansa. Nie dość, że czeka go perspektywa zmagań w Indywidualnych Mistrzostwach Świata, to jeszcze pojedzie w jednym z czołowych klubów PGE Ekstraligi. 28-letni żużlowiec podpisał bowiem kontrakt z Betard Spartą Wrocław i razem z nią powalczy o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. W ważnym dla zawodnika sezonie będzie on miał również znanego sponsora.
Dzisiaj w mediach społecznościowych potwierdzono, że stały uczestnik cyklu Speedway Grand Prix 2025 będzie sponsorowany przez firmę BOLL, która znana jest większości kibiców sportu żużlowego. Wspierani przez nich są również inni znani żużlowcy. Do ich teamu należą bowiem między innymi Mikkel Michelsen, Piotr Pawlicki, Jason Doyle, Martin Vaculik i Jan Kvech.
Brady Kurtz w minionym sezonie był najlepszym zawodnikiem Metalkas 2. Ekstraligi i zanotował kapitalny wynik indywidualny. Jego średnia biegowa wynosiła bowiem 2,402, co było zdecydowanie topowym wynikiem wśród wszystkich żużlowców zaplecza najlepszej ligi świata.


- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii