Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Brady Kurtz będzie miał problemy?! „Trudniej będzie osiągać dobre rezultaty na tych torach”

Brady Kurtz będzie miał problemy?! „Trudniej będzie osiągać dobre rezultaty na tych torach”
📅 28 kwietnia 2025 🕒 14:03 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Brady Kurtz będzie miał problemy?! „Trudniej będzie osiągać dobre rezultaty na tych torach”

Ostatnim z niedzielnych meczów w Polsce było starcie na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. W prawdziwym hicie trzeciej kolejki PGE Ekstraligi Betard Sparta Wrocław podejmowała Orlen Oil Motor Lublin. Starcie dwóch najlepszych ekip z zeszłego sezonu okazało się szczęśliwsze dla gości. Plusem po stronie wrocławian może być jednak postawa Bradyego Kurtza, który ponownie zachwycił kibiców swoją postawą na domowym owalu.

Reklama

Nowy nabytek wrocławskiej ekipy może mówić o kolejnym znakomitym występie przed własną publicznością. Przeciwko Orlen Oil Motorowi Lublin Brady Kurtz był wyraźnym liderem Betard Sparty Wrocław i zapisał na swoim koncie 16 punktów. Dodatkowo trzykrotnie stając pod taśmą z Bartoszem Zmarzlikiem, za każdym razem 28-latek pokonał pięciokrotnego mistrza świata. Tak po zawodach skomentował swój występ.

– Oczywiście, to fajne. Staram się jednak nie myśleć zbyt dużo o tym, z kim staję pod taśmą. Jest super być szybkim. To zawsze świetne uczucie, kiedy przyjeżdżasz na domowy tor i wiesz, że motocykl sprawuje się bardzo dobrze. Mój team zrobił naprawdę dobrą robotę w ostatnich dwóch tygodniach. Byłoby świetnie, gdybym był tak dobry również na wyjazdach, nie tylko na domowym torze, ale zobaczymy, co przyniesie następny tydzień – przyznał Australijczyk.

Reklama

Dla Kurtza ten sezon jest pierwszym od kilku lat w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z tego względu wyzwaniem dla niego będą mecze wyjazdowe, co pokazało już starcie w Toruniu. To właśnie znajomość innych obiektów wydawać może się znaczącą piętą achillesową nowego zawodnika w talii Dariusza Śledzia. On sam jest tego świadomy i chce uczyć się najszybciej, jak tylko się da.

– To będzie ciężkie. Łatwiej jest zobaczyć, że jeżdżę szybko u siebie, gdzie jeździłem dużo przed sezonem. Dwa-trzy razy w tygodniu na kilka tygodni przed startem rozgrywek, to oczywiste, że poznam lepiej tor i znajdę optymalne ustawienia. Inne tory jak Toruń i Grudziądz. Nie jeździłem tam przez 6 lat, a nawet jak jeździłem, to robiłem to raz czy dwa razy w życiu, więc oczywiście, że będzie trudniej osiągać dobre rezultaty na tych torach. Moją pracą jest jednak uczyć się, tak szybko jak to możliwe i starać się notować najlepsze wyniki, jakie mogę – mówił Brady Kurtz.

Nowy nabytek Betard Sparty Wrocław bardzo pewnie czuje się na wrocławskim torze, co pokazał w dwóch ostatnich spotkaniach. Przeciwko Stelmet Falubazowi Zielona Góra zdobył komplet, natomiast w starciu z Orlen Oil Motorem Lublin do tego osiągnięcia zabrakło dwóch punktów. Australijczyk w bardzo krótkim czasie zaaklimatyzował się na torze, który wydaje się mu pasować idealnie. Przedsezonowe jazdy na Stadionie Olimpijskim odegrały duże znaczenie.

Reklama

– Oczywiście, że to pomogło. Jest to przyczyna, dla której to właśnie robimy. Ale ten tor zawsze pasował do mojego stylu i oczywiście jest to jedna z przyczyn, dla których chciałem przyjść tutaj, ponieważ czułem, że mogę być dobry na tym torze. Wykonaliśmy dużo pracy na przedsezonowych treningach i sparingach. Testowałem, żeby upewnić się, że motocykle i ustawienia są gotowe i jestem zadowolony, że mój team wykonał solidną pracę i będziemy przygotowani na domowym torze w każdym razie – opowiedział Brady Kurtz.

Po dwóch domowych starciach podopieczni Dariusza Śledzia udadzą się w drugą tegoroczną delegację. Betard Sparta Wrocław w czwartej kolejce pojedzie bowiem do Grudziądza, gdzie czeka ich starcie z niepokonanym do tej pory Bayersystem GKM-em Grudziądz.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Brady Kurtz Sparta Wrocław
fot. Paweł Mruk
20250427 1600 082
Avatar Krzysztof Choroszy

Autor tekstu:

Krzysztof Choroszy

Z żużlem związany od 6. roku życia. Prywatnie fan Arsenalu, F1 i dobrego jedzenia.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *