Żużel. Betard Sparta Wrocław wysłała sygnał rywalom. Janowski ujawnił, co dało im zwycięstwo
Sparta Wrocław pokonała GKM Grudziądz mimo problemów kadrowych. Maciej Janowski zdradził kulisy przygotowań
Betard Sparta Wrocław wygrała z Bayersystem GKM-em Grudziądz 51:39 i zgarnęła pełną pulę za dwumecz. Dla wrocławian był to jeden z ważniejszych meczów tej części sezonu, bo na Stadion Olimpijski przyjechał lider tabeli. Sparta nie tylko wygrała spotkanie, ale też odrobiła stratę z pierwszego meczu w Grudziądzu. Po zawodach Maciej Janowski zwracał uwagę przede wszystkim na pracę całej drużyny. Wrocławianie dobrze wyglądali od początku spotkania, a kapitan Sparty podkreślał, że duże znaczenie miało też to, co działo się dzień wcześniej na treningu.
Dobry trening i dużo rozmów
Sparta Wrocław bardzo szybko przejęła kontrolę nad meczem. Początek był jeszcze wyrównany, ale później gospodarze zaczęli regularnie budować przewagę. Według Janowskiego nie był to przypadek, bo zespół już przed spotkaniem dużo pracował nad tym, żeby jak najlepiej przygotować się do jazdy z GKM-em.
Ważna była nie tylko sama sesja treningowa, ale też rozmowy w parku maszyn. Zawodnicy szukali rozwiązań, sprawdzali różne warianty i wymieniali się informacjami. Maciej Janowski przyznał, że tę współpracę było czuć nie tylko w dniu meczu, ale właściwie przez cały ostatni tydzień.
Tak, wydaje mi się że świetne spotkanie w naszej drużynie. Od początku wszyscy skoncentrowani. Bardzo dobra sesja treningowa wczoraj. Dużo rozmów, dużo jakiś takich przypuszczeń, co można spróbować jeszcze, co zrobić, żeby było jeszcze lepiej. Cała drużyna sobie pomagała i to było bardzo odczuwane przez ostatni tydzień tak naprawdę. Dobrze to wygląda na tą chwilę.
Sparta Wrocław czeka na Bewleya, ale robi swoje
Wrocławianie nadal nie jadą w pełnym zestawieniu. W składzie brakuje Daniela Bewleya, a Artiom Łaguta i Mikkel Andersen dopiero wracają do pełni zdrowia. Mimo tego Sparta w ostatnich meczach pokazała, że potrafi skutecznie punktować szerzej i radzić sobie także w takim układzie. Maciej Janowski nie ukrywał, że powrót Bewleya będzie jeszcze wymagał czasu. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja drużyny wygląda coraz lepiej. Szczególnie ważne jest to, że Łaguta wraca do zdrowia, a pozostali zawodnicy nie traktują ostatnich wyników jako powodu do rozluźnienia.
Dalej czekamy jeszcze na Dana, wiadomo że to będzie trwało o wiele dłużej, ale nasza drużyna jest coraz mocniejsza. Artiom wraca do zdrowia, więc nie osiadamy na laurach, tylko dalej z pokorą pracujemy i chcemy powalczyć na pewno o jak najwyższe cele w tym sezonie.
Drużyna dobrze działała w parkingu
Janowski wrócił też do atmosfery w zespole. Widać było, że wrocławianie reagowali na to, co działo się w kolejnych wyścigach, a po słabszych momentach od razu szukali przyczyny. Takie wsparcie było widoczne zarówno przed biegami, jak i po nich. Maciej Janowski mówił o gratulacjach po udanych startach, ale też o wspólnym analizowaniu sytuacji, gdy coś nie działało tak, jak powinno. Zobacz także: Żużel. Speedway w sieci. Przegląd żużlowego internetu–>
Każdy się wspiera przed biegiem, gratuluję po biegu. Jeżeli komuś coś nie wyjdzie, to zaraz wszyscy tam szukamy jakiejś przyczyny, dlaczego ten motocykl na przykład się nie rozpędzał. Dzisiaj ta drużyna wyglądała bardzo dobrze.

- Żużel. Betard Sparta Wrocław wysłała sygnał rywalom. Janowski ujawnił, co dało im zwycięstwo
- Żużel. Cellfast Wilki Krosno mają powód do radości! Oskar Kręglicki wygrał Puchar 2. Ekstraligi U19
- Żużel. Speedway w sieci. Przegląd żużlowego internetu
- Żużel. Falubaz Zielona Góra szuka odpowiedzi. Dominik Kubera szczerze wyjaśnił, dlaczego przegrywa
- Żużel. Piotr Pawlicki wraca do Grand Prix! Po dziewięciu latach dostał wielką szansę