Żużel. Bartosz Zmarzlik usłyszał decyzję selekcjonera. To ustawia sezon reprezentacji
Bartosz Zmarzlik kapitanem kadry na sezon 2026. Chomski stawia na lidera przed Drużynowym Pucharem Świata w Warszawie
Zgrupowanie żużlowej reprezentacji Polski w Hiszpanii przyniosło jedną z kluczowych decyzji przed sezonem 2026. Selekcjoner Stanisław Chomski zdecydował, że kapitanem biało-czerwonych pozostanie Bartosz Zmarzlik – sześciokrotny indywidualny mistrz świata i od lat filar kadry narodowej.
To jasny sygnał, że sztab szkoleniowy stawia na ciągłość oraz sprawdzone przywództwo w momencie, gdy przed reprezentacją stoją wyjątkowo wymagające wyzwania.
Zaufanie oparte na wynikach i autorytecie
Zmarzlik od kilku sezonów pełni rolę kapitana i w tym czasie udowodnił, że potrafi łączyć świetną jazdę na torze z odpowiedzialnością za zespół poza nim. W kadrze jest postacią naturalnie budującą autorytet – zarówno wśród doświadczonych zawodników, jak i młodszych kolegów.
Żużel. Jack Holder rzuca wyzwanie Polakom! Australijczycy chcą złota w Warszawie
Żużel. Unia Tarnów z licencją, ale spokój to złudzenie. W tle kluczowa data
W środowisku podkreśla się, że to zawodnik spokojny, poukładany i konsekwentny, który potrafi zachować zimną krew w najtrudniejszych momentach. Właśnie takich cech Chomski oczekuje od lidera drużyny przed sezonem, który zapowiada się niezwykle intensywnie.

Cel: złoto w Warszawie
Najważniejszym punktem tegorocznego kalendarza reprezentacji będzie sierpniowy Drużynowy Puchar Świata w żużlu, który odbędzie się na PGE Narodowy. Dla polskich kibiców to wydarzenie wyjątkowe – zarówno ze względu na rangę turnieju, jak i miejsce jego rozegrania.
Reprezentacja Polski nie ukrywa ambicji. Wszyscy mówią wprost o walce o złoty medal, choć rywalizacja zapowiada się niezwykle mocno. Australia, Wielka Brytania czy Dania dysponują składami, które mogą realnie zagrozić biało-czerwonym.
Presja i historia do napisania
Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że jak dotąd żaden Polak nie wygrał rundy Speedway Grand Prix rozgrywanej na PGE Narodowym. To tylko podkręca atmosferę przed sierpniową imprezą i sprawia, że oczekiwania wobec lidera kadry są jeszcze większe.
Zmarzlik stanie więc przed podwójnym wyzwaniem – poprowadzić drużynę do medalu i jednocześnie spróbować przełamać warszawską niemoc polskich zawodników.
Jedno jest pewne: decyzja o pozostawieniu go kapitanem nie jest przypadkowa. To właśnie na nim selekcjoner i kibice opierają nadzieje na kolejny wielki sukces żużlowej reprezentacji Polski.



- Żużel w Anglii wraca na właściwe tory? Premiership blisko sześciu drużyn w sezonie 2026
- Żużel. Kryterium Asów 2026 odkrywa wszystkie karty. Lista nazwisk robi wrażenie
- Żużel. Orzeł Łódź nie zbuduję drużyny na awans, bo nie mam takich pieniędzy. Szczere wyznanie prezesa
- Żużel. Bartosz Zmarzlik usłyszał decyzję selekcjonera. To ustawia sezon reprezentacji
- Żużel. Unia Tarnów z licencją, ale spokój to złudzenie. W tle kluczowa data