Bartosz Zmarzlik bezradny po nokaucie w Toruniu. „To było za mało dla drużyny”
Bartosz Zmarzlik był jednym z nielicznych zawodników Motoru Lublin, którzy mogli mieć po meczu w Toruniu powody do względnego zadowolenia. Sześciokrotny mistrz świata zdobył 14 punktów, ale po klęsce 29:61 nie zamierzał szukać usprawiedliwień. Jego słowa po spotkaniu były wyjątkowo mocne.
Bartosz Zmarzlik mocno ocenił Motor Lublin po porażce z PRES Toruń. „Pojechaliśmy jak fatalna drużyna”
PRES Toruń całkowicie zdominował niedzielny hit PGE Ekstraligi. Mistrzowie Polski nie tylko wygrali, ale wręcz rozbili Motor Lublin, który od pierwszych biegów sprawiał wrażenie drużyny pozbawionej argumentów.
Jednym z niewielu zawodników próbujących ratować wynik był Bartosz Zmarzlik. Lider gości zdobył 14 punktów, jednak nawet jego dobra postawa nie była w stanie odwrócić losów spotkania.
Zmarzlik nie szukał wymówek
Po meczu kapitan reprezentacji Polski nie próbował tłumaczyć porażki warunkami torowymi czy nieobecnością Fredrika Lindgrena. – Pojechaliśmy jak drużyna fatalna. Wielkie gratulacje dla Torunia, bo pokazali jak należy jeździć na domowym torze – powiedział Zmarzlik po spotkaniu.
To jedna z najmocniejszych wypowiedzi zawodnika Motoru w tym sezonie. Zobacz także: Żużel. Motor Lublin poza play-off?! Wicemistrz Polski upokorzony przez PRES Toruń–>
„Próbowałem coś szarpać, ale to było za mało”
Mistrz świata przyznał również, że indywidualne zdobycze punktowe nie mają dla niego większego znaczenia, jeśli drużyna przegrywa w takim stylu. – Ja próbowałem coś szarpać. Parę biegów udało się pojechać odpowiednio, ale to za mało. Za mało na wynik drużyny – podkreślił.
Słowa Zmarzlika najlepiej pokazują skalę problemów, z jakimi zmaga się obecnie Motor. W Toruniu zabrakło wsparcia dla lidera, a pozostali seniorzy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z rozpędzonymi gospodarzami.
Motor Lublin ma poważny problem
Wynik 29:61 wywołał alarm w Lublinie. Coraz częściej pojawiają się pytania o formę niektórych zawodników i o to, czy drużyna będzie w stanie wrócić do walki o najwyższe cele.
Jeżeli kolejne mecze będą wyglądały podobnie, nawet świetna jazda Bartosza Zmarzlika może okazać się niewystarczająca. A właśnie tego po kompromitującej porażce w Toruniu najbardziej obawiają się dziś kibice Motoru Lublin.

- Żużel. PRES Toruń bez Dudka ograł Spartę! Co za końcówka hitu Ekstraligi
- Żużel. Motor Lublin był o krok od katastrofy! Unia Leszno postraszyła
- Żużel. PSŻ Poznań zrobił swoje w Pile! Mocny finisz gości
- Żużel. Polonia Bydgoszcz rozbiła Stal Rzeszów! Pokaz siły przed play-offami
- Żużel. Franciszek Majewski odmówił jazdy! Padły zaskakujące słowa

Panie redaktorze kolosalny błąd. Bartosz Zmarźlik jest sześciokrotnym Mistrzem Świata nie pięcio. Wiedzy trochę brakuje.