Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko

Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
fot. Sandra Rejzner
📅 12 stycznia 2026 🕒 14:33 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Bartosz Smektała jako kapitan PSŻ Poznań przed sezonem 2026. Odpowiedzialność, cele i reakcja kibiców na Golęcinie

Sezon 2026 zbliża się wielkimi krokami, a jednym z filarów Hunters PSŻ Poznań pozostaje Bartosz Smektała. Wychowanek Unii Leszno, dziś lider i kapitan poznańskich Skorpionów, w rozmowie z SportPoznań360 opowiedział o ciężarze kapitańskiej opaski, relacjach z kibicami oraz celach, które wciąż napędzają go do dalszej pracy.

Miniony sezon był dla Bartosza Smektały wyjątkowy nie tylko sportowo, ale i symbolicznie. Zawodnik został wybrany przez kolegów z drużyny na kapitana zespołu, co – jak sam przyznaje – było spełnieniem jednego z jego żużlowych marzeń. Jednocześnie szybko przekonał się, że z opaską kapitana wiąże się ogromna odpowiedzialność.

To właśnie kapitan najczęściej staje twarzą w twarz z mediami i kibicami po porażkach czy słabszych występach. Smektała nie ukrywa, że zdarzały się momenty, w których zastanawiał się, czy na pewno zasługuje na tę rolę, zwłaszcza gdy wyniki drużyny nie zawsze układały się po myśli Skorpionów.

Jedną z takich sytuacji był ligowy mecz z Wilkami Krosno na Golęcinie, zakończony remisem. Smektała wspomina go do dziś z dużym zaskoczeniem, głównie ze względu na reakcję kibiców. – „Byłem w szoku, gdy po meczu z Krosnem kibice bili nam brawo. Ja szedłem do nich ze spuszczoną głową, bo zremisowaliśmy. A oni byli zadowoleni” -przyznaje kapitan PSŻ.

Jak podkreśla zawodnik, kibice docenili walkę i zaangażowanie zespołu, a dobra atmosfera po spotkaniu tylko utwierdziła go w przekonaniu, jak ważne jest wzajemne zrozumienie na linii drużyna-trybuny. To właśnie takie momenty – nawet bez zwycięstwa – potrafią najbardziej zmotywować do dalszej pracy.

Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych

Cele indywidualne? Wciąż jest głód więcej

Choć Smektała nie ma jeszcze na koncie wielu seniorskich sukcesów indywidualnych, nie ukrywa, że chce to zmienić. Jego priorytetem pozostaje powrót do cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski i walka o medale.

„Chciałbym jeździć w cyklu GP, ale na razie to nie jest ten poziom. Trzeba to sobie powiedzieć szczerze. Nie mówię jednak, że nigdy do tego poziomu nie dorosnę” – zaznacza.

Zima bez nudy. Siłownia i… lód

Okres przygotowawczy Smektała spędza głównie na sali treningowej, pracując nad siłą i wydolnością. Nie zabrakło jednak także bardziej nietypowych aktywności. Wspólnie z Antkiem Menclem ponownie wybrał się na zamarznięte jezioro, gdzie panowie „kręcili kółka” na motocyklach.

Jak przyznaje kapitan PSŻ, jazda po lodzie sprawia mu ogromną frajdę i jeśli tylko nadarzy się kolejna okazja – z pewnością z niej skorzysta. Bartosz Smektała w Poznaniu znalazł nie tylko stabilizację, ale i przestrzeń do dalszego rozwoju. Świadomy swojej roli, odpowiedzialny za zespół i doceniany przez kibiców, wchodzi w kolejny sezon z jasnym celem – być jeszcze lepszym liderem na torze i poza nim.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Bartosz Smektała po meczu w Krośnie
Fot. Sandra Rejzner
79950180 D88D 4E56 A9B0 1D2D0551A75A
Fot. Sandra Rejzner

Avatar Julia Wicherek

Autor tekstu:

Julia Wicherek

Z żużlem jestem związana od ponad dekady - zarówno jako obserwatorka, jak i pasjonatka tego sportu. Po godzinach wierna kibicka Formuły 1 oraz skoków narciarskich.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *