Żużel. Andrzej Lebiediew daleki od optymalnej formy? „Szukałbym więcej w sobie”
Żużel. Andrzej Lebiediew daleki od optymalnej formy? „Szukałbym więcej w sobie”
Sezon żużlowy dopiero rozpoczyna się w tym roku. Aktualnie zawodnicy sprawdzają przeróżne rzeczy i robią wszystko, aby przygotować się jak najlepiej do początku rozgrywek ligowych. Sprzyjają temu różne zawody odbywające się w tym okresie. Taką rywalizacją było niedzielne Kryterium Asów w Bydgoszczy. Kilka udanych wyścigów zanotował tam Andrzej Lebiediew. Łotysz opowiedział po zawodach o swoich wrażeniach z jazdy.
Andrzej Lebiediew w niedzielnych zawodach zajął ósme miejsce. Żużlowiec Gezet Stali Gorzów na swoim koncie zapisał 8 punktów, co jest dobrym wynikiem. Również udało mu się wygrać jeden wyścig. Pozwoliło mu to wspiąć się wyżej w klasyfikacji generalnej zmagań. Łotysz nie był jednak do końca zadowolony ze swojej jazdy. Zwrócił mocno uwagę również na prędkość swoich motocykli.
– Jak to powiedziałem swoim mechanikom, że jeździec dzisiaj odstawał od sprzętu. Sprzęt miałem rewelacyjny i bardzo fajnie on się spisywał. Po prostu trochę nie ma jeszcze tego objeżdżenia. Gdzie można było pociągnąć jeszcze parę metrów, to się albo przymykałem gaz, albo wybierałem niekorzystne ścieżki dla siebie, także jeszcze wychodzą takie zimowe zaległości, a tor Bydgoszczy sprzyja wyprzedzaniu i jeździe w kontakcie. Ja tej jazdy w kontakcie zbyt dużo nie miałem, także szukałbym więcej w sobie i po prostu trzeba się trochę wjechać w ten sezon – mówił Lebiediew po zawodach.
Kibice Betard Sparty Wrocław zamarli po tym upadku. Kompletnie zniszczony kask!
Żużel. Spór o bandy dmuchane wraca. Demski zabiera głos po wizycie w Krośnie
– Będę bronił Mistrzostwa Europy, a celem na ten sezon jest poprawa względem zeszłego. Niech to będzie top 8 i wszystko, co wyżej, to wiem, że byłby to udany sezon, także celuję w to top 8 i każda inna pozycja wyżej będzie dobrym rezultatem – przyznał Łotysz.
Jesteśmy obecnie na początku sezonu żużlowego, co oznacza, że zawodnicy dopiero „wjeżdżają się” w zmagania i mają okazję do pierwszych zawodów po przerwie zimowej. Dla każdego żużlowca jest to czas pewnego rodzaju treningu oraz testowania nowych rozwiązań. Jak sam wspomina Andrzej Lebiediew, najważniejsza w jego przypadku wydaje się być pewność siebie, która przekłada się na odpowiedni wynik i styl na motocyklu.
– Wszystko tkwi w głowie i uważam, że nie brakuje mi umiejętności do światowej czołówki. Tylko że w niektórych momentach po prostu gdzieś jestem mniej pewny siebie, a kiedy jestem pewien siebie to jest i wynik i dobra jazda, także wjeżdżamy się w ten sezon, nabieramy tej pewności, ale pozytywnie, że jak na razie te motocykle spisują się fajnie i jestem dobrej myśli przed sezonem – wspomniał zawodnik Stali Gorzów.
Andrzej Lebiediew będzie miał kolejne okazje do jazdy już w tym tygodniu. Zawodnik razem ze swoją polską ekipą, Gezet Stalą Gorzów, stanie do rywalizacji między innymi w meczach towarzyskich z Betard Spartą Wrocław.



- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?