Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Adam Skórnicki: „Nie było różowo od samego początku”

Adam Skórnicki
Fot. Sandra Rejzner

Autor: Piotr Dzierliński

Adam Skórnicki: „Nie było różowo od samego początku”

Niedzielny mecz InvestHousePlus PSŻ Poznań kontra Arged Malesa Ostrów był dla Menedżera Adama Skórnickiego drugim występem jako trener „Skorpionów”. Spotkanie w 15 wyścigu zwyciężyła wynikiem 4:2 para Aleksandr Loktajew i Norbert Krakowiak. Mecz zakończył się rezultatem 46:44 dla miejscowych.

Wybrzeże ma nowego juniora. To były mistrz Polski w miniżużlu

W rozmowie dla naszej redakcji szkoleniowiec PSŻ-u ocenił występ swoich zawodników. Przypomnijmy, że zawodnikiem, który zainkasował najwięcej punktów, bo aż 13. Moment przełamania drużyny gospodarzy, był w wyścigu 7, gdzie w bój z rezerwy taktycznej został puszczony Jonas Seifert Salk. Wtedy miejscowi zwyciężyli ten bieg podwójnie.

Oceniam spotkanie bardzo dobrze, ponieważ wygraliśmy. Nie było różowo od samego początku, ale cieszę się, że zawodnicy byli zdeterminowani do samego końca i udało się zwyciężyć. Jest to zasługa każdego zawodnika, co brał udział w tym spotkaniu. – mówił szczęśliwy trener PSŻ-u

Trener Adam Skórnicki również został zapytany o dalszych planach co do klubu z Poznania. Pierwsze spotkanie pod wodzą nowego trenera w Rybniku zostało przegrane, ale drugi mecz wygrany za 2 punkty. Następny mecz InvestHousePlus PSŻ-u Poznań, będzie wyjazdowym do Łodzi. Popularny „Skóra” odpowiedział też, dlaczego został wyrzucony przed sezonem z drużyny z Gniezna.

Na razie mam umowę na konkretną robotę i na tym się koncentruje, a jak ją wykonam dobrze, to potem będziemy się zastanawiać co dalej. Przed nami jeszcze kilka meczów, a do tej pory drużynie Poznańskiej bardzo dobrze wychodziły mecze wyjazdowe, więc nie ukrywam, wypatrujemy również punktów w meczach wyjazdowych. W Starcie Gniezno najwidoczniej nie pasowałem, dlatego nie prowadziłem drużyny. – długą wypowiedzią na pytanie odpowiedział Adam Skórnicki.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *