Duńczyk pożegnał się z Wybrzeżem Gdańsk. Pojedzie w PGE Ekstralidze
Duńczyk pożegnał się z Wybrzeżem Gdańsk. Pojedzie w PGE Ekstralidze
Mads Hansen w minionym sezonie był jednym z dwóch liderów drużyny Wybrzeża Gdańsk. Prócz Nicolaia Klindta to właśnie on zdobywał najwięcej punktów dla klubu. Jego przyszłość w zespole z Gdańska nie była jednak pewna, gdyż Hansenem interesowały się kluby z PGE Ekstraligi. Teraz Duńczyk pożegnał się z kibicami Wybrzeża.
Po ogłoszeniu transferu Toma Brennana przez gdański klub stało się jasne, że Mads Hansen odejdzie, gdyż Brytyjczyk zastąpi go jako zawodnika U-24. Duńczyk będzie jednak ciężkim ogniwem do zastąpienia, gdyż średnia, którą wykręcił, znajdowała się w okolicach 2 punktów na bieg, co biorąc pod uwagę to, jak prezentował się Brennan jest ogromnym wyzwaniem.
Hansen w wywiadzie z trójmiasto.pl sam potwierdził, że nie będzie reprezentował w przyszłym sezonie barw Wybrzeża, dodatkowo zaznaczając, że otrzymał dobrą ofertę od klubu, ale przez ambicję i chęć jazdy na najwyższym poziomie musiał odmówić. Przyszły rok Duńczyk spędzi w rozgrywkach PGE Ekstraligi.
Gdańsk był dla mnie świetnym wyborem i jestem bardzo zadowolony z tego, że tu trafiłem, wyniosłem stąd dużo cennego doświadczenia. Oferta Wybrzeża na nowy sezon też była bardzo dobra, ale musiałem wziąć pod uwagę, że przede mną ostatni sezon w roli zawodnika U24. To moja szansa, aby spróbować swoich sił w PGE Ekstralidze i spróbować kolejnego wyzwania. Zdecydowałem się podjąć rękawicę – mówił Mads Hansen dla trójmiasto.pl.
Hansen w przyszłym sezonie najprawdopodobniej pojedzie w barwach Włókniarza Częstochowa, gdzie zastąpi Jakuba Miśkowiaka w roli żużlowca do lat 24. Jak będzie się prezentował 23-latek w nadchodzącym roku? Przekonamy się w 2024 roku.
Magazyn Żużlowy Best Speedway TV
- Żużel. Unia Tarnów nie wystartuje w lidze? Igielski: „Mamy gotowy scenariusz”
- Żużel. Falubaz Zielona Góra już po treningu. „Lekki stresik był przed treningiem”
- Żużel. Sparta Wrocław oficjalnie wyjechała na tor! Pierwszy trening i początek walki o mistrzostwo
- Żużel. Stal Gorzów straciła Grand Prix. Komarnicki: „Serce mnie boli i krwawi”
- Żużel. Polonia Bydgoszcz pod ogromną presją? Śledź: „Awans to obowiązek”