Żużel. Orzeł Łódź buduje skład na 2027. Trzech zawodników blisko klubu

Orzeł Łódź rozpoczął już budowę składu na sezon 2027. Według informacji docierających z transferowego rynku w klubie ma pozostać dwóch podstawowych zawodników, a do drużyny szykowany jest dobrze znany łódzkim kibicom żużlowiec. Najwięcej znaków zapytania dotyczy pozycji U24, na której działacze mają kilka możliwych rozwiązań.
Orzeł Łódź chce oprzeć drużynę na sprawdzonych nazwiskach. Marcin Nowak i Zach Cook mają zostać, a do zespołu ma dołączyć Robert Chmiel. Niewiadomą pozostaje pozycja U24
Pierwsze decyzje dotyczące przyszłorocznego składu Orła Łódź mają już być praktycznie podjęte. W zespole powinni pozostać Marcin Nowak oraz Zach Cook. Obaj należą w tym sezonie do najskuteczniejszych zawodników łódzkiej drużyny i trudno się dziwić, że klub chce kontynuować z nimi współpracę.
Nowak po jedenastu spotkaniach legitymuje się średnią 1,891 punktu na bieg, natomiast Cook osiągnął wynik 1,745. Polak jest obecnie najskuteczniejszym zawodnikiem Orła, a Australijczyk wielokrotnie pokazywał, że może być wartościowym punktem zespołu zarówno na własnym torze, jak i na wyjazdach.
Trzecim zawodnikiem, który ma znaleźć się w łódzkim składzie, jest Robert Chmiel. Żużlowiec reprezentuje obecnie Cellfast Wilki Krosno, ale w Łodzi doskonale znają jego możliwości. Chmiel startował w Orle w sezonie 2025 i pozostawił po sobie dobre wrażenie. Zdobywał wtedy średnio 1,878 punktu na bieg, a szczególnie skuteczny był na łódzkim torze.
W obecnych rozgrywkach jego wynik wynosi 1,644 punktu na bieg. Nie jest to rezultat stawiający go w gronie największych gwiazd ligi, ale Chmiel może być solidnym krajowym seniorem i zawodnikiem dobrze dopasowanym do łódzkiego obiektu.
Orzeł Łódź czeka na rozstrzygnięcie w sprawie U24
Największą niewiadomą pozostaje obsada pozycji U24. Pierwszym wyborem łódzkiego klubu miałby być Villads Nagel, który jest jednym z największych objawień obecnego sezonu. Duńczyk osiągnął średnią 1,824 punktu na bieg i pod względem skuteczności ustępuje w Orle jedynie Marcinowi Nowakowi.
Zatrzymanie Nagela może być jednak bardzo trudne. Jego dobra jazda sprawia, że zainteresowanie zawodnikiem będzie zapewne znacznie większe niż przed obecnym sezonem. Działacze Orła chcą rozmawiać o dalszej współpracy, ale wiele będzie zależało od oczekiwań zawodnika i ofert z innych klubów.
W przypadku niepowodzenia najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się pozostawienie Dana Thompsona. Brytyjczyk znajduje się w kadrze Orła już w sezonie 2026, ale pełni głównie funkcję rezerwowego. W kolejnym roku mógłby otrzymać miejsce w podstawowym zestawieniu i regularnie startować jako zawodnik U24.
Na dziś fundament przyszłorocznego składu mają więc tworzyć Chmiel, Nowak i Cook. Dopiero kolejne rozmowy pokażą, kto uzupełni drużynę oraz czy łodzianom uda się zatrzymać największe odkrycie obecnego sezonu.



- Żużel. Unia Leszno podjęła ważną decyzję. Kibice będą zadowoleni
- Żużel. Orzeł Łódź buduje skład na 2027. Trzech zawodników blisko klubu
- Żużle. PZM sponsorem Motoru Lublin. Ta decyzja budzi niesmak
- Żużel. Adam Bednar przekazał nowe wieści. Chce wrócić na SGP2
- Żużel. Junior Stali Gorzów zaskoczył deklaracją przed MIMP
