Żużel. Falubaz odetchnął! Walasek ujawnił, co odmieniło losy meczu ze Spartą
Falubaz Zielona Góra wreszcie mógł wystąpić w najmocniejszym składzie i od razu przełożyło się to na zwycięstwo nad Spartą Wrocław. Po meczu Grzegorz Walasek przyznał jednak, że mimo świetnego początku wcale nie był spokojny. Szkoleniowiec zdradził również, co jego zdaniem przesądziło o wygranej.
Falubaz Zielona Góra pokonał Spartę Wrocław. Grzegorz Walasek wskazał kluczowy moment spotkania
Stelmet Falubaz Zielona Góra wygrywa swój drugi mecz w tym sezonie. Tym razem pokonują oni Betard Spartę Wrocław. Pierwszy raz w tym roku Falubaz mógł dysponować swoim najsilniejszym składem. Pomogło to w pokazaniu prawdziwego potencjału tej drużyny.
Trener drużyny, Grzegorz Walasek, znów mógł być zadowolony po meczu. W rozmowach przyznał jednak, że po pierwszej serii myślał, że tak dojadą do końca. Środkowa część zawodów okazał się jednak trudniejsza. Cieszy się jednak, że cała drużyna pojechała równo i dało im to ważne zwycięstwo.
– Myślałem po tej pierwszej serii, że to już pójdzie tak do końca, ale niestety środek zawodów był dosyć ciężki i ten wynik do końca nie był pewny, ale pojechaliśmy równo i to dało zwycięstwo. – powiedział po meczu Grzegorz Walasek
Bardzo dobre zawody odjechał tego dnia Oskar Hurysz. Junior Falubazu zdobył aż 8 punktów i trzy bonusy. Walasek mówi wprost, że Oskar pracował z mechanikami. Na treningach testowali zupełnie inne przełożenia. Jak widać, przyniosło to oczekiwany skutek. Trener cieszy się z postawy młodzieżowca. Czas pokaże, czy Oskar dalej będzie tak dobrze sobie radził, czy był to jednorazowy wyskok.
– Oskar popracował trochę z mechanikiem tu na treningu. Trochę inne przełożenia i był dziś gdzieś w błędzie. Szkoda, że tak późno, ale udało się, że pojechał naprawdę dużo lepiej.
Następnie otrzymaliśmy także krótki komentarz o zawodnikach wracających po kontuzji. Grzegorz ma jeszcze trochę dystansu do tych zawodników. To dopiero ich pierwsze zawody po kontuzji. Wie jednak, że z czasem będzie to wyglądało coraz lepiej. Teraz potrzebują jednie dużo jazdy, aby znów poczuć się pewnie na motocyklu. Zobacz także: Żużel. Damian Ratajczak wrócił po kontuzji. Falubaz Zielona Góra zyskał ważne ogniwo–>
– To są ich pierwsze takie starty, zawody. Ja uważam, że będą się czuli coraz pewnie, jak będą po prostu jeździć. I tak uważam, że będzie coraz lepiej.
Na koniec dopytano Walaska o nerwy związane z wynikiem. Po pierwszej serii Falubaz miał aż 14 punktów przewagi. Z biegiem zawodów przewaga ta stopniała do zaledwie dwóch punktów. Grzegorz mówi, że cały czas wiedział, że jego zawodnicy pojadą dobre zawody. Wskazuje także, że w odpowiednim momencie z najlepszej strony pokazał się Oskar Hurysz. Damian Ratajczak również dodał sennych punktów. Także nie było bardzo nerwowo, lecz po cichu liczono punkty.
– Może nie to, że myśleliśmy, że coś nie tak, bo widziałem, że pojedziemy dobre zawody, ale z takiej przewagi szybko żeśmy zjechali do sześciu, do dwóch, do czterech. Uważam, że Oskar w dobrym momencie się odpalił i Damian za Mitchella, i to taki dało nam troszkę takiego odpalenia. Może nerwowo nie, ale punkty liczyliśmy.

- Żużel. Falubaz odetchnął! Walasek ujawnił, co odmieniło losy meczu ze Spartą
- Żużel. Martin Vaculik nie potrafił tego wyjaśnić. „Nie wiem, co muszę zrobić”
- Stal Gorzów wygrała, ale Przedpełski mówi wprost. „Mam jeszcze sporo do poprawy”
- Żużel. Działo się w sieci. Przegląd żużlowego internetu
- Żużel. Po upadku Janusza Kołodzieja pojawiły się pytania. Nazar Parnicki odpowiedział