Żużel. Motor Lublin poza play-off? Ziółkowski: „Nie mamy szans na atak na pierwszą czwórkę”
Motor Lublin został rozbity przez PRES Toruń aż 29:61, a po meczu padły słowa, których kibice wicemistrzów Polski nie chcieli usłyszeć. Jacek Ziółkowski przeprosił fanów za występ swojej drużyny i przyznał, że bez zwycięstw na wyjazdach Motor nie ma szans na miejsce w czołowej czwórce PGE Ekstraligi.
Motor Lublin poza play-off? Menedżer po klęsce w Toruniu nie zostawił złudzeń. „Nie mamy szans na atak na pierwszą czwórkę”
To była jedna z najbardziej bolesnych porażek Motoru Lublin w ostatnich latach. Wicemistrzowie Polski przyjechali do Torunia z nadzieją na walkę o ważne punkty, ale już od pierwszych biegów było widać, że gospodarze są zdecydowanie szybsi.
PRES Toruń wygrał aż 61:29 i nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. Jeszcze mocniejsze od samego wyniku były jednak słowa, które po spotkaniu padły z ust Jacka Ziółkowskiego. – Brak mi słów. Kibice, którzy przejechali tyle kilometrów, obejrzeli żenującą jazdę naszych zawodników – powiedział menedżer Motoru.
Klęska, która może kosztować więcej niż trzy punkty
Wynik z Motoareny zabolał podwójnie. Nie chodzi wyłącznie o rozmiary porażki, ale również o sytuację w tabeli. Motor już wcześniej stracił ważne punkty z Bayersystem GKM-em Grudziądz, a teraz kolejne wyjazdowe niepowodzenie mocno komplikuje walkę o wysokie miejsce przed fazą play-off.
Ziółkowski nie próbował szukać wymówek. – Mówiłem już po meczu z Grudziądzem, że jeśli nie będziemy wygrywać na wyjazdach, nie mamy szans na atak na pierwszą czwórkę – przyznał wprost. To jedna z najmocniejszych wypowiedzi przedstawiciela Motoru w tym sezonie. Zobacz także: Żużel. Motor Lublin poza play-off?! Wicemistrz Polski upokorzony przez PRES Toruń–>
Motor Lublin pod ścianą
Największym problemem jest fakt, że liderem drużyny pozostaje praktycznie wyłącznie Bartosz Zmarzlik. Indywidualny mistrz świata zdobył 14 punktów, ale nie miał wsparcia ze strony większości kolegów. Szczególnie słabo wypadli Martin Vaculik i pozostali seniorzy, którzy mieli być fundamentem walki o medale. W Toruniu tego fundamentu po prostu nie było.
Przed Motorem teraz kluczowy fragment sezonu. Kolejne wyjazdy mogą odpowiedzieć na pytanie, czy niedzielna katastrofa była jedynie wypadkiem przy pracy, czy początkiem znacznie większego kryzysu.
Po słowach Jacka Ziółkowskiego jedno jest pewne. W Lublinie nikt nie mówi już o walce o pierwsze miejsce. Dziś coraz częściej pojawia się zupełnie inne pytanie – czy Motor Lublin na pewno zdoła utrzymać się w czołowej czwórce PGE Ekstraligi?

- Żużel. Damian Ratajczak wrócił po kontuzji. Falubaz Zielona Góra zyskał ważne ogniwo
- Żużel. Motor Lublin poza play-off? Ziółkowski: „Nie mamy szans na atak na pierwszą czwórkę”
- Bartosz Zmarzlik bezradny po nokaucie w Toruniu. „To było za mało dla drużyny”
- Żużel. Co za sezon! Tabela Metalkas 2. Ekstraligi daje do myślenia
- Żużel. Emil Sajfutdinow ujawnił sekret PRES Toruń. Na torze mógł robić co chciał