Żużel. GKM Grudziądz jest liderem. Trener nie pozwala patrzeć na tabelę
BayerSystem GKM Grudziądz wygrał kolejny mecz i pozostaje na szczycie tabeli PGE Ekstraligi. Wśród kibiców coraz częściej pojawiają się marzenia o wielkim sezonie i walce o medale. Robert Kościecha nie zamierza jednak wpadać w euforię i po meczu z Falubazem wysłał do swojego zespołu jasny sygnał.
GKM Grudziądz wygrywa i prowadzi w lidze. Robert Kościecha przypomina o celu
Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu ekspertów przewidywało, że po pierwszej części sezonu to właśnie GKM będzie znajdował się w ścisłej czołówce ligi.
Grudziądzanie regularnie punktują, wygrywają ważne mecze i coraz częściej są wymieniani w gronie kandydatów do walki o najwyższe cele. Nic dziwnego, że wśród kibiców zaczynają pojawiać się coraz odważniejsze oczekiwania.
Robert Kościecha nie pozwala patrzeć na tabelę
Szkoleniowiec GKM-u przyznał jednak, że w drużynie obowiązuje zupełnie inne podejście. Zobacz także: Żużel. Madsen został odsunięty od ostatniego biegu. „To była decyzja trenera” –>
Zamiast analizowania układu tabeli, zawodnicy mają skupiać się na kolejnych spotkaniach. Kościecha uważa, że obecna sytuacja może być bardzo zdradliwa. – „Ja bardzo tonuję zawodników, że po pierwszej rundzie odcinamy się, nie patrząc gdzie jesteśmy w tabeli. Każdy mecz, każdy bieg jest bardzo ważny i trzeba zbierać te punkty.”
To pokazuje, że w Grudziądzu nie chcą jeszcze mówić o medalach ani wielkich sukcesach.
Trener przypomina o celu postawionym przed sezonem
Kościecha zwrócił uwagę, że przed drużyną wciąż znajduje się najtrudniejsza część rozgrywek. Jeden lub dwa słabsze mecze mogą szybko zmienić sytuację w tabeli. Dlatego szkoleniowiec nie chce dopuścić do rozluźnienia w zespole. – „Jeszcze mamy tych zadań troszeczkę do wykonania. Daleka jeszcze droga jest do pierwszej czwórki.”
Słowa trenera mogą zaskakiwać, zwłaszcza że GKM znajduje się dziś w znakomitym położeniu. Z drugiej strony właśnie takie podejście często charakteryzuje drużyny, które potrafią utrzymać wysoką formę przez cały sezon.
Pytanie tylko, jak długo Kościecha będzie musiał studzić emocje. Jeśli GKM nadal będzie wygrywał, coraz trudniej będzie przekonywać kibiców, że to jeszcze nie czas na marzenia o czymś więcej.

- Żużel. GKM Grudziądz jest liderem. Trener nie pozwala patrzeć na tabelę
- Żużel. Fogo Unia Leszno zyskała bohatera. Parnicki był zaskakująco szczery
- Żużel. Ważny mecz dla układu czołówki! PSŻ utrzyma drugie miejsce?
- Żużel. Polonia Piła pod ścianą! Orzeł wykorzysta problemy rywala?
- Żużel. Abramczyk Polonia Bydgoszcz wydała komunikat. Łoktajew uniknął najgorszego