Fenomenalny Lambert to za mało. Unia Leszno za „trzy” z mistrzem Polski
Rozpoczęliśmy rundę rewanżową w PGE Ekstralidze. W hitowym spotkaniu ósmej kolejki najlepszej żużlowej ligi świata zmierzyły się Fogo Unia Leszno i Pres Grupa Deweloperska Toruń. W pierwszym meczu tych drużyn w Toruniu padł wynik 46:44, co zwiastowało tym bardziej wielkie emocje.
Fogo Unia Leszno zgarnia pełną pulę w starciu z mistrzem Polski! Sam Robert Lambert to za mało
Pierwsza odsłona wieczoru zakończyła się remisem. Benjamin Cook próbował gonić Patryka Dudka po szerokiej, ale nie było tam jeszcze wystarczająco dużo luźnego materiału. Ściganie zaczęło się rozkręcać już w kolejnym wyścigu. W biegu juniorskim małe zwycięstwo zaliczyli gospodarze. Ostatni po starcie był Kacper Mania, ale atakiem po małej wyprzedził Kawczyńskiego na początku drugiego okrążenia. Ten odbił pozycję na kolejnym kółku, ale ponownie ją stracił w ten sam sposób na ostatnim okrążeniu. Gonitwa numer trzy to kontra torunian w takim samym stosunku. Lepiej pierwszą serię jednak zakończyli leszczynianie. Janusz Kołodziej pognał po pewne zwycięstwo, a za jego plecami przez cztery okrążenia rywalizowali Nazar Parnicki z Antonim Kawczyńskim. Ostatecznie drugi przyjechał Ukrainiec.
Żużel. Motor miał problemy tylko na początku. Później kontrolował wszystko
Drugą serię rozpoczęliśmy od kolejnego 4:2. Torunianie wyszli ze startu na 5:1, ale już na wyjściu z pierwszego łuku Bloedorn został wyprzedzony po szerokiej przez obu zawodników Unii. Keynan Rew wszedł na drugim łuku pod Mikkela Michelsena i w takiej kolejności, ale nie bez walki, zawodnicy dojechali do mety. Straty goście odrobili w biegu numer sześć. Ponownie bardzo dobrze wyszli oni ze startu, ale wejście w łuk przestrzelił Dudek. Kacper Mania i Piotr Pawlicki jednak przeszkodzili sobie nawzajem i indywidualny mistrz Polski z zeszłego sezonu wskoczył na drugie miejsce, którego nie oddał do mety. W gonitwie siódmej padł remis. Świetną prędkość pokazał Emil Sajfutdinow. Mikołaj Duchiński za to podgryzał Grzegorza Zengotę.
Trzecia seria przebiegła zdecydowanie pod dyktando Unii Leszno. Wyścig ósmy to podwójna wygrana gospodarzy. Noricka Bloedorna zastąpił w tym biegu Nicolai Heiselberg, ale ta zmiana na niewiele się zdała. Po pierwszym łuku było 4:2 dla Unii, ale Mikkel Michelsen sprezentował Nazarowi Parnickiemu miejsce po wewnętrznej, które ten bezwzględnie wykorzystał. W kolejnym biegu przez dłuższy czas Janusz Kołodziej i Nazar Parnicki wieźli 5:1, ale na ostatnim łuku przedzielił ich Robert Lambert. W wyścigu dziesiątym znów wygrała Unia, tym razem zdobywając cztery „oczka”. Przez cały bieg na Keynana Rew napierał Emil Sajfutdinow, ale nie był w stanie wyprzedzić umiejętnie broniącego się Austalijczyka.
Żużel. Mecz Sparty odwołany w ostatniej chwili. Kibice muszą poczekać
W biegu jedenastym po ostrej walce na łokcie na tor na pierwszym łuku upadł Keynan Rew. Sędzia Krzszytof Meyze zdecydował się wykluczyć Australijczyka z powtórki. W drugim podejściu w taśmę wpadł Patryk Dudek. Zastąpił go Antoni Kawczyński. Za trzecim razem udało się dojechać do mety. Wygrał Robert Lambert. Za jego plecami pozycjami na pierwszym łuku zamienili się Parnicki i Kawczyński. Drugi do mety dojechał ten pierwszy. W gonitwie dwunastej szansę otrzymał Emil Konieczny. Zwyciężył ponownie Lambert, ale najciekawszym momentem wyścigu był udany atak Koniecznego na Duchińskiego. W ostatniej odsłonie przed biegami nominowanymi straty do sześciu „oczek” zredukowali Patryk Dudek i Emil Sajfutdinow. Jeszcze każdy możliwy scenariusz był w grze przed ostatnimi dwoma wyścigami.
Piotr Baron desygnował do wyścigu czternastego Mikkela Michelsena i Emila Sajfutdinowa, a w biegu piętnastym pojechali Robert Lambert i Patryk Dudek. Rafał Okoniewski za to wystawił odpowiednio Keynana Rew i Piotra Pawlickiego oraz Bena Cooka i Janusza Kołodzieja. W wyścigu czternastym padł remis za sprawą zwycięstwa odrodzonego Michelsena, co oznaczało, że Unia tego meczu już nie miała jak przegrać. Ostatni bieg zakończył się małą wygraną gospodarzy, co oznaczało, że zgarnęli oni pełną pulę.
WYNIKI
Fogo Unia Leszno: 49 (93)
9. Grzegorz Zengota (1*, 1*, -, -) 2+2
10. Janusz Kołodziej (3, 2, 3, 2, 1) 11
11. Ben Cook (2, 1, 1, 2, 3) 9
12. Keynan Rew (0, 3, 3, w, 1*) 7+1
13. Piotr Pawlicki (2, 1, 3, 0, 2) 8
14. Nazar Parnicki (3, 2*, 2*, 1, 2) 10+2
15. Kacper Mania (1, 0, -) 1
16. Emil Konieczny (1*) 1+1
Pres Grupa Deweloperska Toruń: 41 (87)
1. Patryk Dudek (3, 2*, 0, t, 3, 0) 8+1
2. Robert Lambert (3, 3, 2, 3, 3, 2) 16
3. Norick Bloedorn (0, 0, -, -) 0
4. Mikkel Michelsen (0, 2, 0, -, 3) 5
5. Emil Sajfutdinow (1, 3, 2, 1, 0) 7
6. Antoni Kawczyński (0, 1, 0, 1) 2
7. Mikołaj Duchiński (2, 0, 0) 2
8. Nicolai Heiselberg (1) 1



- Fenomenalny Lambert to za mało. Unia Leszno za „trzy” z mistrzem Polski
- Żużel. Motor miał problemy tylko na początku. Później kontrolował wszystko
- Żużel. Mecz Sparty odwołany w ostatniej chwili. Kibice muszą poczekać
- Żużel. Kevin Małkiewicz odkrył swoje plany. Teraz myśli o Szwecji
- Żużel. Sparta Wrocław sięga po nowego zawodnika. Transfer oraz debiut już w niedzielę