Szymon Woźniak z jasną deklaracją! „Chcę pomóc odbudować Polonię”
Szymon Woźniak z jasną deklaracją! „Chcę pomóc odbudować Polonię”
Nazwisko Szymona Woźniaka nie schodziło ostatnio z ust sympatyków czarnego sportu. Zawodnik sensacyjnie opuścił ebut.pl Stal Gorzów, a później zdecydował się na powrót do macierzystej Abramczyk Polonii.
Faktem jest to, że przenosiny Woźniaka do klubu z Bydgoszczy były bardzo dużą niespodzianką. Zawodnik ma co prawda ostatnio gorszy okres, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że jego miejsce jest w PGE Ekstralidze. O propozycjach z Ekstraligi powiedział sam zainteresowany:
„Oczywiście rozważałem inne opcje, bo to zawsze pomaga w podjęciu decyzji, ale od początku czułem, że chcę wrócić do Bydgoszczy. Nie prowadziłem ostatecznych negocjacji z Grudziądzem ani Rybnikiem, bo wiedziałem, że to Polonia jest moim miejscem. (…) Czułem, że głowa podpowiadała, żeby zostać w Ekstralidze, ale serce mówiło, żeby spojrzeć na przyszłość szerzej. Wybrałem Bydgoszcz, bo chcę odbudować siebie, ale też pomóc odbudować Polonię Bydgoszcz. Wiadomo, jaki jest cel Polonii, w przyszłym sezonie, nie muszę tego mówić. Mój cel jest podobny. Mój cel jest podobny i tutaj jakby po prostu mamy zbieżne interesy. Ja chcę się odbudować po gorszych dwóch miesiącach ostatniego sezonu. Polonia chce również się odbudować po ostatnich latach poza Ekstraligą.” Powiedział zawodnik w „Kolegium Żużlowym”
Szymon Woźniak opowiedział także o bardzo ciekawej historii z salonów cyklu Speedway Grand Prix. Patrząc na całą sytuację, wydaję się ona nieco komiczna i bardzo groteskowa.
„A jeszcze patrząc na to o wiele szerzej, to jak wezmę pod uwagę, co się w tym roku wydarzyło i jakie życie napisało scenariusz, po prostu ciśnie się na usta, że tak miało być. Po prostu tak miało być, łącznie z tym, że Andzejs Lebedevs na Grand Prix w Vojens pojechał bez butów! Tak naprawdę byłem jedyną osobą w Parku Maszyn, która miała tak samo małą stopę jak Andrzej. Miałem dwie pary butów i oczywiście Andrzej mnie poprosił, pożyczyłem mu buty, w których jak się później okazało, pierwszy raz awansował do finału w Grand Prix i po zawodach jego mechanik przyniósł mi te buty, a ja powiedziałem, że te buty są w prezencie dla Andrzeja na pamiątkę i że to będą jego szczęśliwe buty.” Mówił Woźniak.


- Walasek zostaje w Falubazie?! Decyzja zapadła po telefonie
- Żużel. Derby bez kibiców gości?! Toruń odpowiada na bojkot GKM
- Żużel. Tai Woffinden nie gryzie się w język po meczu. Przeprasza kibiców
- Żużel. Falubaz przeprasza kibiców?! Klub wydał oświadczenie po aferze
- Żużel. Nowy zawodnik w Stali Rzeszów! Debiut już jutro