Reklama
×
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Do sportu wróci dopiero od czterech do sześciu miesięcy. Masywne uszkodzenia ciała

Żużel. Do sportu wróci dopiero od czterech do sześciu miesięcy. Masywne uszkodzenia ciała
📅 6 czerwca 2024 🕒 11:35 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Żużel. Do sportu wróci dopiero od czterech do sześciu miesięcy. Masywne uszkodzenia ciała

Jason Doyle, australijski żużlowiec, zakończył sezon z powodu kontuzji barku, której doznał podczas meczu ligi brytyjskiej. W Polsce jest to ogromne osłabienie dla ZOOLeszcz GKM Grudziądz, który bez Doyle’a może mieć poważne problemy z utrzymaniem się w PGE Ekstralidze. W środę zawodnik przeszedł operację w poznańskiej klinice RehaSport, a lekarze informują o „masywnych uszkodzeniach”.

Reklama

Masywne uszkodzenia barku

Początkowo wydawało się, że upadek Doyle’a nie będzie miał poważnych konsekwencji. Okazało się jednak, że kontuzja jest na tyle poważna, że konieczna była interwencja chirurgiczna. – „Były indywidualny mistrz świata i jedna z gwiazd PGE Ekstraligi, przeszedł we wtorek w Poznaniu operację w Szpitalu Rehasport, przeprowadzoną przez zespół pod kierownictwem prof. Przemysława Lubiatowskiego” – poinformowano na profilu kliniki na Instagramie.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Rehasport (@rehasportclinic)

Reklama

Operacja i rehabilitacja

Operacja, przeprowadzona metodą artroskopową, zakończyła się sukcesem, ale Doyle’a czeka długa droga do pełnej sprawności. – „O Doyle’a doszło do masywnego uszkodzenia pierścienia rotatorów, zabieg przeprowadziliśmy metodą artroskopową” – mówi prof. dr hab. Przemysław Lubiatowski. – „Udało nam się naprawić uszkodzone ścięgna, wraz ze wzmocnieniem biologicznym. W stosowaniu tej techniki mamy ogromne doświadczenie, jedno z większych w Europie. Zabieg się całkowicie powiódł, niemniej pacjenta czeka długotrwała rekonwalescencja. Do sportu będzie mógł wrócić po okresie od czterech do sześciu miesięcy” – dodał.

Przyszłość GKM Grudziądz bez Doyle’a

Doyle, który w tym roku był jednym z kluczowych zawodników ZOOLeszcz GKM Grudziądz, nie będzie mógł kontynuować rywalizacji przez co najmniej cztery miesiące. Jego absencja może znacząco wpłynąć na wyniki drużyny, która już teraz zmaga się z trudnościami. Doyle, uznawany za jednego z najgroźniejszych rywali Bartosza Zmarzlika w walce o złoto w Grand Prix, będzie musiał skupić się na rehabilitacji.

Komentarze i reakcje

Kibice i eksperci nie kryją rozczarowania z powodu kontuzji Doyle’a. Wielu z nich obawia się, że bez wsparcia Australijczyka GKM Grudziądz może mieć trudności z utrzymaniem się w PGE Ekstralidze. Wszyscy jednak życzą zawodnikowi szybkiego powrotu do zdrowia i ponownego włączenia się do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Reklama

Jason Doyle pozostaje jednym z najbardziej cenionych zawodników w świecie żużla, a jego nieobecność będzie odczuwalna zarówno w polskiej lidze, jak i na arenie międzynarodowej. Rehabilitacja będzie dla niego kluczowym okresem, który zdecyduje o dalszym przebiegu jego kariery sportowej.

GKM Grudziądz
Fot. Emilia HAmerska – Lengas
doyle 2
Fot. Marta AStachow

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *