Żużel w TV bez Eleven Sports? Transmisje są mało realne!
Dlaczego Eleven Sports rezygnuje z PGE Ekstraligi? Kulisy decyzji i twarde liczby oglądalności
Żużel znika z anten Eleven Sports. I to nie na chwilę. Dyrektor operacyjny i szef redakcji stacji, Patryk Mirosławski, wprost przyznał, że scenariusz transmitowania meczów PGE Ekstraligi w 2026 roku jest mało realny. Powód? Chłodna kalkulacja biznesowa i wyraźny zwrot w stronę sportów globalnych.
Eleven Sports od 2027 roku przejmuje prawa do tenisowego cyklu WTA, co ma całkowicie zmienić profil stacji. Żużel – mimo że dobrze znany i lubiany w redakcji – przegrywa z liczbami. – Sezon Ekstraligi to około 70 meczów. My mieliśmy sublicencję tylko na połowę, czyli 35 spotkań. To za mało, żeby uzasadnić wielomilionową inwestycję – tłumaczy Mirosławski w rozmowie dla WP Sportowefakty.
Dla porównania tenis WTA to nawet tysiąc transmisji w jednym sezonie, a do tego znacznie większy potencjał reklamowy i międzynarodowy. Kluczowy był też przykład oglądalności. – Finał turnieju WTA w Rzymie miał pięciokrotnie wyższą oglądalność niż finał Ekstraligi. Obie transmisje były dostępne dla tej samej grupy widzów. Widz zdecydował pilotem – przyznaje dyrektor Eleven.
To jasny sygnał: żużel nie generuje dziś liczb, które są atrakcyjne dla stacji premium. Mirosławski podkreśla, że wyniki Ekstraligi w Eleven nie były złe, ale też nie mogły się równać z Formułą 1, topową piłką czy – jak zakłada stacja – z tenisem.
Żużel. Trudny start Cellfast Wilki Krosno. Ten terminarz od razu stawia wyzwania
Żużel. PGE Ekstraliga 2026 z prawdziwym hitem. Trener nie ukrywa obaw
Jednocześnie Eleven nie zamyka żużlowi drzwi na zawsze. – To nie oznacza, że żużel nigdy do nas nie wróci. To są wybory na dziś, przy obecnych realiach – zaznacza Mirosławski.
Strategia stacji jest jednak czytelna: globalne dyscypliny, szeroki zasięg, maksymalizacja oglądalności. W tym układzie PGE Ekstraliga – choć sportowo atrakcyjna – przestaje pasować do modelu biznesowego Eleven Sports. Dla kibiców czarnego sportu oznacza to jedno: transmisyjna przyszłość Ekstraligi będzie budowana gdzie indziej, a Eleven skupia się na zupełnie nowym rozdziale.

- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane