Żużel. Chcieli mistrza świata, no i mają! Czy Holder może być lepszy od Doyle’a?
Żużel. Chcieli mistrza świata, no i mają! Czy Holder może być lepszy od Doyle’a?
Innpro ROW Rybnik sensacyjnie awansował do PGE Ekstraligi. Przez to, jak bardzo niespodziewany był to awans, zarząd klubu stał przed bardzo trudnym zadaniem, jakim było skompletowanie silnej i konkurencyjnej drużyny. Tajemnicą nie jest, że marzył im się transfer byłego indywidualnego mistrza świata, Australijczyka, Jasona Doyle’a. Ten jednak nie złamał danego w Częstochowie słowa, podpisując kontrakt z Krono-Plast Włókniarzem.
Trzeba też jednak przyznać, że i Doyle nie jest w swojej życiowej formie. Poprzedni sezon ligowy rozpoczął bardzo przeciętnie, ale plany na odbudowę pokrzyżowała paskudna kontuzja, która zakończyła jego sezon. Holder zaś był liderem Arged Malesy Ostrów, która zajęła trzecie miejsce w tabeli Metalkas 2 Ekstraligi. Sam zawodnik zdobywał średnio 2.172 punktu na bieg, co dało mu piąte miejsce w całej lidze.
Podczas meczu w Rybniku, Holder spisał się poprawnie, chociaż bez fajerwerków. W sześciu wyścigach zdobył dziesięć punktów, oraz jeden bonus. Wcześniej, ostatni ligowy mecz w Rybniku odjechał w roku 2020, jeszcze w PGE Ekstralidze. Australijczyk był wtedy zawodnikiem KS Apatora Toruń, który jako gość startował w ekipie Betard Sparty Wrocław. Podczas tamtego meczu zdobył dziewięć punktów w pięciu startach.


- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy