Żużel. Australijczyk najbardziej rozchwytywany! Bije się o niego kilka klubów!
Żużel. Australijczyk najbardziej rozchwytywany! Bije się o niego kilka klubów!
Max Fricke to jeden z najlepszych zawodników obecnego sezonu PGE Ekstraligi. Australijczyk legitymuje się średnią 2.208 punktu na bieg, co klasyfikuję go na szóstym miejscu wśród najlepszych zawodników ligi.
Fricke co oczywiste jest zdecydowanym liderem ZOOleszcz Gkm-u Grudziądz. Włodarzom ekipy „Gołębi” bardzo zależy na tym, żeby dalej budować swój projekt wokół postaci Australijczyka. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się to mało prawdopodobne, jednak obecnie wszystko wskazuje na to, że Fricke pozostanie w drużynie z Grudziądza. Warunkiem tego jest oczywiście pozostanie tego zespołu w najlepszej lidze świata.
A co, jeśli nie Grudziądz? Usługami Australijczyka zainteresowana jest bardzo duża liczba klubów. Ma być on jednym z czołowych nazwisk na liście Betard Sparty Wrocław tak jak Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Wrocławianie pożegnają się z Taiem Woffindenem, a ekipę z Częstochowy opuści Mikkel Michelsen. Obie drużyny widziałyby więc w ich miejsce właśnie Fricke’a.
Dużo mówiło się także o zainteresowaniu NovyHotel Falubazu Zielona Góra, który jednak prawdopodobnie postawi na transfer Taia Woffindena. Jedno jest pewne, Max Fricke już jest jednym z najlepiej zarabiających zawodników ligi, a przed nim stoją największe pieniądze w jego karierze. Australijczyk jest doskonałym zawodnikiem do budowania długofalowej wizji zespołu, ponieważ ma dopiero dwadzieścia osiem lat, a wszystko, co najlepsze dopiero przed nim. Prezesi są za w stanie zapłacić za to naprawdę wielkie pieniądze.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. Pres Toruń coraz bliżej pierwszych sparingów! Mistrzowie Polski podali ceny
- Żużel. TŻ Ostrovia przekazała świetne wieści! To już jutro!
- Żużel. GKM Grudziądz bez nowego oświetlenia! Pojadą sezon warunkowo
- Żużel. Stal Gorzów otwiera sezon 2026! Nowe nabytki już na gorzowskim torze
- Żużel. ROW Rybnik na torze. Pierwszy trening i motocykl za bandą [WIDEO]