Został w Unii Tarnów mimo problemów klubu. Ma nadzieję, że ten sezon będzie spokojniejszy
Został w Unii Tarnów mimo problemów klubu. Ma nadzieję, że ten sezon będzie spokojniejszy
Autona Unia Tarnów w sezonie 2025 będzie startować w Metalkas 2. Ekstralidze. Celem beniaminka jest utrzymanie, to jest oczywiste, gdyż obecnie zbudowany skład tylko na to pozwala, a przynajmniej tak to wygląda, patrząc na składy rywali tarnowian, jednak nie wszystko można przewidzieć i wszystkie scenariusze trzeba też brać za możliwość choćby z dystansem. Jednym z zawodników tarnowskiej Unii jest Marko Lewiszyn, który startował już w biało-niebieskich barwach także w Krajowej Lidze Żużlowej gdzie był jednym z głównych autorów tego upragnionego awansu. W rozmowie dla ekstraliga.pl Ukrainiec powiedział, czym kierował się, pozostając w Unii.
Przede wszystkim to, że awansowaliśmy. To najbardziej wpłynęło na moją decyzję o pozostaniu w klubie. Dostałem propozycję na przyszły rok. Zeszły, co by nie mówić, był bardzo ciężki i gdzieś tam też z tyłu głowy wiedziałem, że nie mogę zostawić klubu, pomimo tych problemów. Wierzyłem i wiedziałem, że zarząd znajdzie pieniądze, aby przyszły rok był dużo lżejszy. Mam nadzieję, że ten sezon będzie nieco bardziej z górki.
Lewiszyn w nadchodzącym sezonie po raz pierwszy będzie ścigał się jako zawodnik bez „ochrony” przepisu U-24, czyli prościej mówiąc, będzie pełnoprawnym seniorem, co wśród kibiców może okazać się powodem, by zawodnik wskoczył na poziom wyżej. Będzie to potrzebne, bo każde punkty Ukraińca mogą być na wagę złota. Żużlowiec jaskółek nie przywiązuje jednak do tego wieku większego znaczenia.
Myślę, że to będzie bardziej wyzwanie dla drużyny. Jeździłem tu przez dwa sezony jako zawodnik U24, teraz przeszedłem ten wiek i muszę się wcielić w rolę seniora. Nie patrzę już na to inaczej, bo czy miałem 23 lata, czy 21, to zawsze miałem takie same ambicje. Po prostu chciałem się bardzo dobrze ścigać na żużlu.
Kibice w Tarnowie również nie powinni się martwić o tą zmianę pozycji w zespole Lewiszyna. Co by nie mówić to w poprzednim sezonie radził sobie bardzo dobrze i nie powinno się to teraz zmienić. Tarnowscy kibice też mogą mieć wpływ na jazdę swojej drużyny, kibice bowiem to nieodłączny element sportu i wsparcie, które okazują reprezentantom klubu, często wynosi ich na wyższy poziom. To kibice są ważną częścią każdego klubu i bez nich nie byłoby sensu rywalizacji. Lewiszyn uważa, że kibice w Tarnowie są niesamowici.
Kibice w Tarnowie to naprawdę świetni ludzie. Fajnie, że zawsze przychodzą, wpierają mnie, jak i cały zespół. Niezależnie od tego, jakie problemy były w klubie. Na prezentacji też mogliśmy zobaczyć, jak wielu z nich przyszło nas wspierać, bo wszystkie bilety zostały na nią wyprzedane. Dla mnie to jest naprawdę niesamowite.
Autona Unia Tarnów sezon ligowy zacznie od meczu wyjazdowego na teren spadkowicza z PGE Ekstraligi – Fogo Unii Leszno. Faworytem jest zespół z Leszna, ale póki nie odjedzie się piętnastu wyścigów, nic nie jest pewne.



- Żużel. GKM Grudziądz stawia na młodość. Bailey może dostać szansę w Ekstralidze
- Żużel. „Grand Prix” wraca do Bydgoszczy? Huckenbeck i Michelsen podkręcają stawkę Kryterium Asów 2026
- Żużel. Były junior ROW-u wraca do Rybek Rybnik w nowej roli!
- Żużel. Kryterium Asów 2026 nabiera tempa! Kolejny zawodnik Grand Prix na liście
- Żużel. PSŻ Poznań sięga po młody talent z Australii. To on dołącza do „Skorpionów” w sezonie 2026