Żużel. Złoto na Narodowym? Zmarzlik powiedział coś, czego kibice nie chcą słyszeć
Polacy mają walczyć o złoto, ale Bartosz Zmarzlik tonuje nastroje. W rozmowie specjalnie dla nas lider kadry zdradził, czego naprawdę spodziewa się po Drużynowym Pucharze Świata w Warszawie. Jego słowa pokazują, że turniej może wyglądać zupełnie inaczej, niż wielu zakłada.
Drużynowy Puchar Świata na Stadionie Narodowym ma być jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu żużlowego. W Polsce oczekiwania są ogromne, a kibice liczą na dominację biało-czerwonych. Bartosz Zmarzlik w rozmowie specjalnie dla naszego portalu Best Speedway Tv przedstawił jednak znacznie bardziej ostrożną perspektywę.
Z jego wypowiedzi jasno wynika, że kluczową rolę może odegrać czynnik, którego nie da się przewidzieć ani kontrolować. To właśnie on może zdecydować o końcowym wyniku rywalizacji.
Drużynowy Puchar Świata w Warszawie. Bartosz Zmarzlik o torze na Stadionie Narodowym
Największe wątpliwości lider reprezentacji Polski dotyczą specyfiki toru tymczasowego na Stadionie Narodowym. Jak przyznał, warunki dla wszystkich będą identyczne — ale jednocześnie kompletnie nieprzewidywalne. – „Na pewno dla wszystkich będą jednakowe warunki. Nikt nie ma okazji na takim torze trenować ani jeździć na co dzień” — mówił Bartosz Zmarzlik specjalnie dla naszego portalu.
Żużlowiec podkreśla, że każdy turniej na takim obiekcie to w praktyce odkrywanie wszystkiego od nowa. – „Tor jednodniowy za każdym razem jest inny. Skłamałbym, gdybym powiedział, że wiem, co wezmę i jak będę regulował sprzęt.”
Żużel. Pierwsze wyjazdy na tor stały się faktem. Zawodnik Wybrzeża Gdańsk już wyjechał
„Nie ma planu”. Zmarzlik o nieprzewidywalności rywalizacji o złoto
Z wypowiedzi mistrza świata wynika jasno, że nawet najlepsi zawodnicy nie są w stanie w pełni przygotować się na warunki panujące podczas zawodów. – „Większość rzeczy dzieje się na bieżąco. Nie ma opcji, żeby wszystko wcześniej przewidzieć.”
Zmarzlik podkreśla jednak, że nie traktuje tego jako problemu, lecz jako sportowe wyzwanie. – „Zawsze omijam słowo problem. To kolejne wyzwanie, któremu trzeba sprostać.”
Mocne deklaracje rywali i reakcja Zmarzlika. „Każdy chce wygrać”
W rozmowie pojawił się także wątek deklaracji rywali. Jack Holder zapowiedział walkę o złoty medal, jednak lider polskiej kadry zachowuje duży spokój. – „Myślę, że każdy, kto jedzie w Pucharze Świata, jedzie po złoto.”
Jednocześnie sam unika jednoznacznych zapowiedzi. – „Nie lubię mówić, po co jadę.”
Co Polska musi zrobić, by wygrać Drużynowy Puchar Świata? Zmarzlik wskazuje klucz
Zapytany o to, co może zdecydować o triumfie reprezentacji Polski, Zmarzlik odpowiedział krótko i konkretnie. – „Wygrywać biegi. Każdy chce wygrywać, ale musimy chcieć bardziej.”
To podejście pokazuje, że kluczowa może okazać się mentalność zespołu i zdolność do reagowania w nieprzewidywalnych warunkach.
Żużel. GKM Grudziądz wziął się ostro za oświetlenie. To warunek startu w PGE Ekstralidze
Wypowiedzi Bartosza Zmarzlika pokazują, że Drużynowy Puchar Świata na Stadionie Narodowym może okazać się znacznie bardziej nieprzewidywalny, niż oczekują kibice. Jeśli warunki rzeczywiście okażą się tak zmienne, o wyniku mogą zdecydować detale — a te na torze jednodniowym często wymykają się wszelkim prognozom.



- Żużel. Premiership zostaje w jednym miejscu do 2028. Kibice bez wyboru?
- Żużel. Wyścig z czasem w Grudziądzu. GKM nie chce czekać na pierwszy trening
- Żużel. Nazar Parnicki szczerze po powrocie Unii Leszno do Ekstraligi. „Nie wiem, czy to dla mnie plus”
- Żużel. Pres Toruń utrzyma dominację? W tym elemencie nie mają sobie równych [Analiza]
- Żużel. Oficjalnie – lista startowa IMME 2026 w Łodzi ogłoszona! Skład jak finał mistrzostw świata