Zmarzlik komentuje skandal w Warszawie! Odpowie jutro na torze
Zmarzlik komentuje skandal w Warszawie! Odpowie jutro na torze
W piątkowe popołudnie na PGE Narodowym odbyły się kwalifikacje, które decydowały o numerach startowych na sobotni turniej, a przy tym można było dopisać kolejne punkty do klasyfikacji generalnej. Podczas nich nie obyło się bez kontrowersji z udziałem Bartosza Zmarzlika. Najbardziej utytułowany żużlowiec w stawce cyklu odpadł już w pierwszej części czasówki przegrywając z Janem Kvechem.
Czy Twoim zdaniem Zmarzlik sięgnie dziś po triumf w Warszawie? Kto może mu zagrozić? Daj znać w komentarzu
Już po rozegranej rundzie kwalifikacji Speedway Grand Prix w Warszawie doszło do ogromnego zamieszania w parkingu. Jak się okazało, czas żużlowca Orlen Oil Motoru Lublin był lepszy od Czecha, ale nie został on uwzględniony w wynikach. Team Bartosza Zmarzlika próbował interweniować u Phila Morrisa i organizatorów cyklu, ale bezskutecznie, więc Kvech pozostał zwycięzcą tej pary, co świetnie później wykorzystał, wygrywając całe kwalifikacje.
Pięciokrotny indywidualny mistrz świata był zły po tej całej sytuacji i nie chciał jej w ogóle komentować, na co odparł – „bez komentarza”, jutro jest kolejny dzień w pracy. Nie ma co się dziwić, jednak jego reakcja jest to pewien pozytyw przed jutrem, przecież na niego działa to jak płachta na byka. Ostatnio właśnie tak było w Landshut, kiedy po wygranych kwalifikacjach został odesłany na sam koniec podczas wyboru numeru. Zadziałało to na niego bardzo motywująco, przecież kilka godzin później triumfował również w całych zawodach.
Jutro możemy się spodziewać powtórki z Niemiec, bo Bartosz Zmarzlik znów będzie chciał pokazać wszystkim, że jest po prostu najlepszy i nic tego nie zmieni. Oczywiście, jakby zwyciężył w jutrzejszej rundzie Speedway Grand Prix w Warszawie, to zostanie pierwszym Polakiem, który wygra w stolicy.



- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz
- Żużel. Zagraniczny junior wchodzi na żużlowe salony! Na kogo warto zwrócić uwagę?